Po rozłamie w PiS. Cejrowski: Liczę na wkurz. Lisicki: Mało prawdopodobne
15 lipca kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania, czyli m.in. "Rozwój Plus" i "Po pierwsze Polska". Termin na podjęcie decyzji przez polityków PiS upłynął w czwartek 23 lipca wieczorem. W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". Dziś ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS. W poniedziałek poseł Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" i wrócił do PiS.
W poniedziałek przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak poinformował, że PiS zgłosił marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu kandydaturę Marcina Ociepy na stanowisko wicemarszałka Sejmu. Z kolei marszałek Sejmu przekazał wczoraj, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu nie planuje wprowadzania żadnych zmian. – Nie będziemy głosowali wyboru wicemarszałka. Idzie sierpień. Jak już się panowie i panie poukładają, wrócimy do tego na posiedzeniu wrześniowym – pierwszym albo drugim – oznajmił.
Rozłam w PiS. Lisicki i Cejrowski komentują
W najnowszym odcinku programu "Antysystem" Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski komentują rozłam w PiS. Cejrowski ocenił, że jeśli kogoś żona zdradziła, to nie ma sensu kurczowo trzymać się takiego związku, bo nie można jej ufać. – Jak cię raz Morawiecki zdradził, to niebezpieczeństwo, że później zrobi to ponownie jest ogromne. Lepiej się rozstać teraz. Jarosław Kaczyński zrobił to, co jest bolesne, ale potrzebne – stwierdził Wojciech Cejrowski.
– To prawda, ale interesuje mnie to, że ta polityka, którą Morawiecki prowadził przez 6-8 lat, miała za sobą wsparcie Jarosława Kaczyńskiego. Tak naprawdę, jedyną opozycją wobec tych pomysłów i działań to była dawna Suwerenna Polska. Rozejście nastąpiło między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim a przecież wszystko to było wspierane przez prezesa PiS – ocenił Paweł Lisicki.