"To miał być dowcip?". Burza po słowach marszałka Sejmu w TVP

Dodano:
Marszałek Włodzimierz Czarzasty i dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz Źródło: YouTube / TVP Info
Włodzimierz Czarzasty komentował incydent z rosyjską rakietą. Jego słowa błyskawicznie wywołały burzę w sieci.

W nocy z 29 na 30 lipca polskie i sojusznicze systemy rozpoznania wykryły aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu oraz kilkanaście pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą. O godz. 3:40 w polskiej przestrzeni powietrznej pojawił się niezidentyfikowany obiekt lecący w kierunku zachodnim. Do jego przechwycenia skierowano myśliwiec F-16, jednak sześć minut później obiekt zniknął z radarów. W rejon wysłano również śmigłowiec Mi-24, którego załoga wskazała prawdopodobne miejsce upadku w pobliżu Tarnawy-Kolonii.

O incydent został zapytany Włodzimierz Czarzasty, który gościł w czwartek w programie Justyny Dobrosz-Oracz w TVP Info. Jego słowa wywołały burzę w sieci.

Czarzasty szokuje w TVP Info. Burza po rozmowie z Dobrosz-Oracz

W programie "Pytanie dnia" Włodzimierz Czarzasty, w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz marszałek Sejmu podkreślał, że wydarzenie pokazuje, jak ważne jest wzmacnianie bezpieczeństwa kraju oraz rozwój systemów obronnych.

To pokazuje, jak absurdalne były dyskusje na temat zablokowania SAFE, jak potrzebny jest Polsce nowoczesny sprzęt do obrony przede wszystkim, jak niepotrzebne są kłótnie z Ukrainą. (...) Jak ta wojna jest blisko, co by się stało, gdyby Ukraina upadła – mówił polityk.

Czarzasty zaznaczył również, że wojna tocząca się za wschodnią granicą niesie realne zagrożenia także dla Polski.

Jest wojna, takie rzeczy mogą potencjalnie mieć miejsce i wszystko trzeba zrobić, żeby zabezpieczyć Polki i Polaków przed takimi sytuacjami – podkreślił.

W dalszej części rozmowy marszałek Sejmu zwrócił uwagę na sposób informowania mieszkańców o zagrożeniu. Jego zdaniem po uruchomieniu syren alarmowych zabrakło ważnego elementu komunikacji.

Błędem, który trzeba natychmiast poprawić, jest to, że ludzie nie dostali SMS-a po całej tej akcji – ocenił.

Chwilę później prowadząca przywołała nagranie opublikowane przez Mariusza Błaszczaka. Były minister obrony narodowej pytał w nim: "Dlaczego ten obiekt nie został zestrzelony, zanim spadł?".

Odpowiedź Czarzastego okazała się najbardziej komentowanym fragmentem rozmowy. – Jakby został zestrzelony, też by spadł – stwierdził.

Nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych i wywołało liczne komentarze. Część internautów skrytykowała wypowiedź marszałka Sejmu, zarzucając mu niestosowny ton.

"Normalnie zażenowanie, słuchając tego", "To miał być dowcip?" – czytamy w komentarzach.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...