"Są cztery lata na spełnianie obietnic". Europoseł PSL o wyższej kwocie wolnej od podatku
Polityk potwierdził wcześniejsze słowa wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Już mówił o tym wicepremier Kosiniak-Kamysz dwa tygodnie temu. Potwierdził, że od 2027 r. można spodziewać się wyższej kwoty wolnej od podatku – powiedział Hetman. Europoseł PSL zapowiedział również podniesienie drugiego progu podatkowego.
Obecnie kwota wolna od podatku wynosi 30 tys. zł. Koalicja Obywatelska przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. zapowiadała jej podniesienie do 60 tys. zł.
Hetman: Są cztery lata na realizację obietnic
Krzysztof Hetman został zapytany o to, że podniesienie kwoty wolnej od podatku mogłoby nastąpić dopiero pod koniec obecnej kadencji Sejmu. – Są cztery lata na spełnianie obietnic wyborczych – odpowiedział polityk PSL.
Kilka dni wcześniej o realizacji tej zapowiedzi mówił także Władysław Kosiniak-Kamysz. – Będzie realizacja obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Uważam, że to jest fundamentalne dla całej koalicji i nad tym pracuje minister finansów i gospodarki Andrzej Domański – powiedział 22 lipca w TVN24. Wicepremier podkreślił również, że brak realizacji tej obietnicy oznaczałby polityczne konsekwencje dla ugrupowań tworzących rząd.
Sondaż: Polacy chcą wyższej kwoty wolnej
Z ostatniego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że 89,4 proc. badanych chce podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł jeszcze w tej kadencji Sejmu. 62,3 proc. respondentów odpowiedziało "zdecydowanie tak", a 27,1 proc. – "raczej tak". Przeciwnego zdania było 7,4 proc. ankietowanych.
Ministerstwo Finansów poinformowało z kolei, że podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł kosztowałoby budżet państwa 58,6 mld zł w 2027 r. Z kolei zwiększenie drugiego progu podatkowego z 120 tys. zł do 140 tys. zł oznaczałoby spadek dochodów budżetowych o 11,6 mld zł. Jednocześnie w lipcu minister finansów Andrzej Domański informował, że resort analizuje różne warianty zmian w systemie podatkowym. Jednym z rozważanych rozwiązań jest podniesienie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznego dochodu.
Szef resortu finansów podkreślał jednocześnie, że ewentualne zmiany muszą uwzględniać stan finansów publicznych oraz możliwości finansowania wydatków państwa. Ostateczne decyzje w sprawie reform podatkowych nie zostały jeszcze podjęte.