11-latek na hulajnodze wjechał pod kombajn. Chłopiec nie żyje
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (3 sierpnia) w miejscowości Sypień w powiecie łowickim (woj. łódzkie).
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że jadący hulajnogą elektryczną 11-latek z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał pod kombajn rolniczy, którym kierował 48-letni mężczyzna. Mimo natychmiast podjętej reanimacji życia chłopca nie udało się uratować.
Jak przekazała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi nadkom. Edyta Machnik, kierujący kombajnem był trzeźwy.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora prowadzone są oględziny i inne czynności procesowe, które mają ustalić dokładny przebieg oraz przyczyny wypadku.
Według relacji "Dziennika Łódzkiego", w akcję ratowniczą byli zaangażowani strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni, w tym załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.