"Rozbój, nie rozwój". Kosiniak-Kamysz ostro odpowiada Morawieckiemu ws. likwidacji PGZ
Były premier w poniedziałkowej rozmowie na kanale "Rymanowski Live" przyznał, że dopuszcza likwidację państwowego holdingu zbrojeniowego. Szef MON nazwał ten pomysł "szkodliwym i antypaństwowym postulatem".
Morawiecki: Być może trzeba rozwiązać tę firmę
Podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim były premier usłyszał pytanie, czy Polska powinna zlikwidować PGZ. – Być może. Powinniśmy dzisiaj skorzystać z najlepszych części tej firmy, ale przede wszystkim postawić na polski biznes prywatny i ja to zrobię – odpowiedział Morawiecki. Wcześniej były szef rządu nie szczędził krytyki pod adresem państwowego koncernu. – Ja mam szacunek do inżynierów, którzy tam są, ale zarządzanie tą firmą, uwaga, także w naszych czasach, było słabe – przyznał.
Morawiecki przyznał również, że odpowiedzialność za sytuację w PGZ spoczywa także na nim. – Tak, zgadzam się z panem i to był też błąd. To jest też mój błąd, ponieważ wprawdzie PGZ podlegał ministrowi obrony narodowej, ale ja byłem premierem i biorę to też na siebie – powiedział. – PGZ naprawdę nie stanął na wysokości zadania i dzisiaj nie staje na wysokości zadania – dodał.
Były premier przekonywał jednocześnie, że Polska powinna skoncentrować się na rozwoju własnego przemysłu obronnego. – Musimy przede wszystkim dzisiaj postawić na własną, krajową produkcję, w oparciu o naszą myśl przemysłową – stwierdził.
Kosiniak-Kamysz: To szkodliwy i antypaństwowy postulat
Na słowa Morawieckiego zareagował we wtorek minister obrony narodowej. "Sugerowanie rozwiązania Polskiej Grupy Zbrojeniowej to szkodliwy i antypaństwowy postulat ze strony byłego premiera Mateusza Morawieckiego" – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w serwisie X.
Szef MON zarzucił poprzedniej ekipie wieloletnie zaniedbania. "PGZ jest przez nas skutecznie reformowany, by po latach stagnacji za rządów PiS stał się czempionem zbrojeniowym europejskiego formatu" – podkreślił. "Likwidacja PGZ to byłby jednak klasyczny rozbój, nie rozwój" – dodał.
Morawiecki potwierdza swoją partię
W tym samym wywiadzie były premier potwierdził, że środowisko skupione wokół stowarzyszenia Rozwój Plus założy nową partię polityczną. – Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy – powiedział. Jak zapowiedział, ugrupowanie ma powstać najpóźniej 15 października.
Morawiecki przekonywał jednocześnie, że jego środowisko do końca próbowało uniknąć rozłamu.