Tusk wystosował "gorący apel". "Bądźcie ludźmi dla innych i dla siebie"
Premier Donald Tusk opublikował nagranie, w którym odnosi się do upałów w całej Polsce.
– A ja jeszcze raz o upałach po moim porannym bieganiu. Biegłem o 7:00, było 25 stopni najwyżej, słońce za chmurką, a i tak ledwo żyję. To było właściwie truchtanie, a nie bieg, a to było 50 minut – powiedział.
Ekstremalny upał. Tusk wystosował "gorący apel"
Donald Tusk dodał, że "wyobraźcie sobie osiem godzin pracy w upale, który może osiągnąć dzisiaj w całej Polsce blisko 40 stopni".
– I stąd mój gorący, dobre słowo dzisiaj, gorący apel do pracodawców, przede wszystkim, żebyście zadbali o swoich pracowników, współpracowników i o siebie. Jak macie klimę, nie oszczędzajcie jej dzisiaj – podkreślił.
Premier zwrócił uwagę, że "każdy powinien mieć dostęp do zimnej wody, kurtyny wodne, wiatraki, zasłonięte okna". – Zmiana miejsca pracy i charakteru pracy, jeśli to jest możliwe. Praca zdalna, jeśli to jest możliwe – dodał.
Donald Tusk podkreślił, że "jak już nie ma innego sposobu, to naprawdę powinniście zrobić przerwę, bo w temperaturze blisko 40 stopni na zewnątrz tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie". – Także bardzo was proszę, w te upalne godziny bądźcie ludźmi dla innych i dla siebie – zaapelował.
Temperatura bije rekordy. IMGW wydało ostrzeżenia
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem dla niemal całego kraju. Na południowym wschodzie termometry wskażą nawet 40 st. C.
W sześciu województwach obowiązują też alerty IMGW przed burzami.
Najwyższy stopień alertu przed upałem obowiązuję w województwach: podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim, śląskim i opolskim oraz w częściach woj.: mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, a także małopolskiego.
Alerty trzeciego stopnia obowiązują do godz. 20:00 w czwartek, a na obszarze ich występowania prognozuje się temperaturę maksymalną w dzień od 31 do nawet 38 st. C oraz temperaturę minimalną w nocy od 18 do 23 st. C.