Alarm w sprawie recyklingu. Grożą milionowe kary za niespełnienie norm

Dodano:
Worek na śmieci, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Suparerg Suksai
Tylko część polskich gmin osiągnęła wymagany poziom recyklingu odpadów w 2025 roku. Innym grożą wysokie kary.

Największe problemy odnotowano w województwie lubuskim, gdzie obowiązujących norm nie spełniło aż 59 z 82 samorządów. Każdy brakujący punkt procentowy może oznaczać karę sięgającą nawet 700 tys. zł.

Marszałkowie województw przekazali do Ministerstwa Klimatu i Środowiska roczne sprawozdania dotyczące gospodarki odpadami. W 2025 roku gminy były zobowiązane osiągnąć co najmniej 55-procentowy poziom przygotowania odpadów do ponownego użycia i recyklingu.

Najlepszy wynik w kraju uzyskało województwo podlaskie – 69,04 proc. Na drugim biegunie znalazło się województwo lubuskie, które osiągnęło zaledwie 45,54 proc. recyklingu.

Tylko 23 gminy spełniły wymagania

Jak podaje "Gazeta Lubuska", wymagany poziom recyklingu uzyskały jedynie 23 spośród 82 lubuskich gmin. Liderem okazało się Maszewo z wynikiem 66,95 proc. W czołówce znalazły się także Iłowa, Bogdaniec, Lubiszyn, Wymiarki i Bobrowice.

Najgorzej wypadł Trzciel, który osiągnął zaledwie 11,42 proc. poziomu przygotowania odpadów do ponownego użycia i recyklingu. Bardzo słabe wyniki zanotowały również m.in. Zielona Góra, Brzeźnica, Strzelce Krajeńskie, Skwierzyna i Przytoczna.

To kolejny rok słabych wyników. Już za 2024 rok, gdy wymagany poziom recyklingu wynosił 45 proc., norm nie spełniły 64 lubuskie gminy.

Kary mogą sięgnąć setek tysięcy złotych

Niespełnienie ustawowych wymogów może oznaczać dla samorządów bardzo wysokie sankcje finansowe. Szacuje się, że każdy brakujący punkt procentowy może kosztować gminę nawet około 700 tys. zł.

Jak poinformował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Zielonej Górze, postępowania dotyczące rozliczeń za 2025 rok jeszcze się nie rozpoczęły. Inspektorat przypomina również, że gminy mają możliwość składania korekt sprawozdań, a w praktyce egzekwowanie kar często trwa wiele lat. Część samorządów podpisuje programy naprawcze, dzięki czemu płatność sankcji jest odraczana.

Eksperci zwracają uwagę, że różnice między gminami wynikają nie tylko z ilości wytwarzanych odpadów, ale także z organizacji całego systemu. Jak wskazuje ekspertka ds. gospodarki odpadami Hanna Marliere, wiele samorządów nie wykorzystuje dostępnych narzędzi do zwiększania poziomu selektywnej zbiórki i ograniczania ilości odpadów zmieszanych, które generują najwyższe koszty.

Źródło: "Gazeta Lubuska"/portalsamorządowy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...