Kaczyński stanowczo dementuje doniesienia mediów. "Nic w tej sprawie się nie zmienia"
Dziennik "Rzeczpospolita", powołując się na rozmówców w PiS, poinformował w piątek, że decyzja o zmianie kandydata na premiera już zapadła.
"Rzeczpospolita" twierdzi, że Czarnek przestanie być kandydatem PiS na premeira
Przemysława Czarnka zastąpić ma Zbigniew Bogucki – obecnie szef Kancelarii Prezydenta RP albo Tobiasz Bocheński – europoseł i wiceprezes PiS.
– PiS miało mieć dwa płuca, Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka, ale oba wysiadły. Projekt Czarnek jest skończony, wkrótce zostanie wygaszony – powiedział gazecie ważny polityk PiS.
Kaczyński dementuje doniesienia
Do doniesień gazety odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński, który stanowczo je zdementował.
"Już od ponad 35 lat, od czasu powołania Porozumienia Centrum, nasze środowisko polityczne było obiektem ataków opartych na kłamstwach, manipulacjach i insynuacjach" – zauważył we wpisie na platformie X.
Jarosław Kaczyński dodał, że "przykre jednak jest to, że dzisiaj te ataki wychodzą od ludzi, którzy jeszcze do niedawna udawali, że chcą być w PiS, a podjęli decyzję o rozłamie".
"Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera jest prof. Przemysław Czarnek i nic w tej sprawie się nie zmienia" – przekazał Jarosław Kaczyński.
Czarnek kandydatem PiS na premiera
7 marca Przemysław Czarnek został ogłoszony jako kandydat PiS na premiera. Kandydaturę byłego ministra edukacji narodowej, ogłosił w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS, prezentując Przemysława Czarnka jako kandydata na przyszłego premiera, wyraził przekonanie, że jest on obecnie właściwym człowiekiem do tej funkcji.
– W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, proszę państwa, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – powiedział wówczas Jarosław Kaczyński.