Przyszedł do pracy w spódnicy. Został ukarany

Dodano:
Autobus miejski, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikipedia / Crusier / CC BY-SA 3.0
Kierowca autobusu miejskiego w Warszawie przyszedł do pracy w spódnicy. Nie spodobało się to inspektorom z Zarządu Transportu Miejskiego.

W ostatnich dniach Polska mierzyła się z kolejną falą upałów, sięgających w niektórych regionach nawet powyżej 35 stopni Celsjusza. Kierowcy autobusów miejskich w Warszawie od lat próbują przekonać swoich przełożonych, by przy tak wysokich temperaturach pozwolili im pracować w krótkich spodenkach. W kabinach kierowców temperatura przekracza bowiem 30 stopni Celsjusza, a niektórzy za kierownicą spędzają nawet 10 godzin.

50-letni kierowca autobusu linii 213 w jeden z upalnych dni przyszedł do pracy w służbowej koszuli i... spódnicy. – Zrobiłem to specjalnie. Samochód zostawiony na słońcu nawet na 20 minut nagrzewa się jak puszka. Z autobusem jest tak samo. Wchodzimy do rozgrzanego pojazdu, a klimatyzacja nie zaczyna działać od razu. Nam nie wolno jeździć w krótkich spodniach, choć kobiety mogą zakładać spódnice – powiedział "Super Expressowi" pan Darek.

– Pasażerowie mówią mi: "Nie interesuje mnie, czy jedzie pan w krótkich, czy długich spodniach. Chcę bezpiecznie dojechać z punktu A do punktu B". Kiedy zobaczyli mnie w spódnicy, śmiali się i mówili: "Panie Darku, bajka. Dobrze pan zrobił" – opowiadał.

"Gdzie jest ta słynna warszawska tolerancja?"

Poczucia humoru nie mieli jednak kontrolerzy z ZTM, którzy stwierdzili uchybienie i nałożyli na pana Darka karę. – Usłyszałem, że jestem mężczyzną i nie mogę jeździć w spódnicy. A co z osobami o innej tożsamości płciowej? One też nie mogą przyjść tak do pracy? Gdzie jest ta słynna warszawska tolerancja? – mówił.

ZTM przypomina, że "kierowcy powinni występować w jednolitym stroju firmowym, a za jego zapewnienie i zgodność z zasadami odpowiada operator".

Rząd wprowadza limity temperatury w pracy

Od 1 stycznia 2027 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wprowadza limit maksymalnej temperatury w pracy.

Maksymalna temperatura w pracy będzie wynosić 35 stopni w pomieszczeniach oraz 32 stopnie w przypadku ciężkich prac fizycznych na otwartej przestrzeni. Przekroczenie tych wartości będzie miało konkretne konsekwencje – pracodawca będzie musiał wstrzymać pracę, jednocześnie zachowując prawo pracowników do pełnego wynagrodzenia za czas przestoju.

Nowe przepisy nałożą na firmy także dodatkowe obowiązki. Po przekroczeniu 28 stopni w biurach i przy pracach lekkich oraz 25 stopni przy pracach ciężkich (zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz), pracodawca będzie musiał zapewnić urządzenia obniżające temperaturę.

Źródło: Super Express
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...