W pobliżu gazociągu w Bułgarii eksplodował dron
Informację potwierdził premier Bułgarii Rumen Radew w komunikacie zamieszczonym na kanałach społecznościowych. Nikt nie ucierpiał, nie ma strat.
Bezzałogowiec wybuchł blisko posterunku granicznego z Rumunią w Kardamie na północnym wschodzie Bułgarii. Do zdarzenia w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego – przekazał szef bułgarskiego rządu, cytowany przez agencję AFP.
Bułgaria. Bezzałogowiec eksplodował blisko gazociągu
Radew wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie ustalony typ drona, zaznaczył jednak, że nie był to "dron rekreacyjny", tylko jakiś większy. "Jedno jest pewne: dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych, skoro słyszano go z odległości i spowodował tak dużo czarnego dymu" – wskazał premier.
"Teren został ogrodzony, a jednostki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony Narodowej są obecnie na miejscu, identyfikując typ drona. Drona tego nie wykryto ani w rumuńskiej, ani w naszej przestrzeni powietrznej, a wykrywanie i identyfikacja dronów nadal stanowi poważne wyzwanie" – przyznał Radew.
Bułgarskie władze teraz ponownie rozmieszczają dodatkowe siły graniczne i sprzęt, aby poprawić możliwości wykrywania i przechwytywania dronów wzdłuż granic kraju z Rumunią i Turcją.
Dron strącony w Rumunii
To kolejny incydent w regionie Rumunii. W piątek za pośrednictwem platformy X, że rumuński pilot myśliwca F-16 strącił drona, który wtargnął w przestrzeń powietrzną kraju. "Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółów o tym incydencie" – przekazał prezydent.
Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że dron zestrzelono nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau na wschodzie kraju. Resort opisał, że około godz. 9:40 (godz. 8:40 w Polsce) radary wykryły obiekt około 20 km na wschód od miejscowości Sulina. Następnie wleciał on w rumuńską przestrzeń powietrzną. Sulina jest położona nieopodal granicy z Ukrainą. Komunikat prezydenta Rumunii został opublikowany w podobnym czasie, kiedy w stolicy Ukrainy – Kijowie – ogłoszono alarm powietrzny z powodu rosyjskiego ataku.