Eksplozja ukraińskiego drona w Bułgarii. Sofia wzywa ambasador

Dodano:
Dron wabik. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jason Mavrommatis
Władze Bułgarii wezwały ambasador Ukrainy do MSZ. Rzecz dotyczy eksplozji drona ukraińskiej produkcji w pobliżu stacji Gazociągu.

Dron, który w sobotę rano wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii, eksplodował w pobliżu Gazociągu Transbałkańskiego, łączącego Turcję z Ukrainą. Na szczęście nikt nie ucierpiał i obyło się bez strat.

Z ustaleń i komunikatów Ministerstwa Obrony Bułgarii wynika, że rozbita maszyna to najprawdopodobniej ukraiński dron-wabik typu "Maja".

Bezzałogowiec wybuchł blisko posterunku granicznego z Rumunią w Kardamie na północnym wschodzie Bułgarii. Do zdarzenia w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego. Władze Bułgarii przekazały, że dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych, skoro słyszano go z odległości i spowodował tak dużo czarnego dymu.

Bułgarskie władze ponownie rozmieszczają dodatkowe siły graniczne i sprzęt, aby poprawić możliwości wykrywania i przechwytywania dronów wzdłuż granic kraju z Rumunią i Turcją.

Ambasador Ukrainy wezwana

Szefowa departamentu w bułgarskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Welisława Pietrowa wezwała ambasador Ukrainy Olesję Ilaszczuk. Jak przekazało bułgarskie MSZ, spotkanie zaplanowano na poniedziałek, 10 sierpnia, ponieważ ukraińska ambasador nie wróciła jeszcze do kraju swojego urzędowania.

Strona ukraińska twierdzi, że odpowiedzialna jest Rosja, sugerując jednocześnie, że dron mógł przekroczyć granicę niecelowo. "Jeśli dron rzeczywiście jest ukraiński, to nie znalazł się w Bułgarii w wyniku celowych działań strony ukraińskiej" – pisze Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy. "Kijów jest otwarty na współpracę z Sofią w celu wyjaśnienia wszystkich szczegółów" – przekazano.

Dron strącony w Rumunii

To kolejny incydent w regionie Rumunii. W piątek za pośrednictwem platformy X, że rumuński pilot myśliwca F-16 strącił drona, który wtargnął w przestrzeń powietrzną kraju. "Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółów o tym incydencie" – przekazał prezydent.

Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że dron zestrzelono nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau na wschodzie kraju. Resort opisał, że około godz. 9:40 (godz. 8:40 w Polsce) radary wykryły obiekt około 20 km na wschód od miejscowości Sulina. Następnie wleciał on w rumuńską przestrzeń powietrzną. Sulina jest położona nieopodal granicy z Ukrainą. Komunikat prezydenta Rumunii został opublikowany w podobnym czasie, kiedy w stolicy Ukrainy – Kijowie – ogłoszono alarm powietrzny z powodu rosyjskiego ataku.

Źródło: PAP / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...