"Absolutne przegięcie". Wezwanie do dymisji dyrektora POLIN
Chodzi o jego ostatnią wypowiedź w kontekście faktu, że Muzeum POLIN jest w większości finansowanie przez polskich podatników.
W optyce dyrektora POLIN Obóz Narodowo-Radykalny i Narodowe Siły Zbrojne to byli ludzie podobni do UPA. Szokujące słowa profesora Stoli padły w poniedziałek w Polsat News w rozmowie poświęconej relacjom polsko-ukraińskim w ujęciu historycznym.
Dyrektor POLIN o UPA i Polakach: My mieliśmy podobnych ludzi
Stola powiedział, że oczekiwanie, że Ukraińcy na poważnie rozliczą się teraz dziedzictwem UPA jest nierealistyczne. – Gdybyśmy prowadzili tę debatę mówiąc tak: "drodzy ukraińscy przyjaciele, uważamy, że bohaterowie UPA, których wybraliście sobie na patronów waszej jednostki wojskowej, nie są dobrymi patronami dla was samych".
W pewnym momencie z ust historyka padły zdumiewające w kontekście skali i sposobu przeprowadzenia ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej słowa. – My mieliśmy podobnych ludzi. U nas się to nazywało Narodowe Siły Zbrojne i ONR – wypalił.
Bąkiewicz: Wywód Stoli to absolutne przegięcie
Do tej wypowiedzi jeden z liderów Ruchu Obrony Granic odniósł się we wpisie na platformie X. Przypomniał jedną z podstawowych różnic między wymienionymi organizacjami i podkreślił, że Polacy nie powinni być dłużej zmuszani do finansowania profesora Stoli z podatków.
"Zrównywanie NSZ z bandytami z UPA to skandaliczne kłamstwo historyczne. NSZ walczyły z dwoma okrutnymi okupantami o wolną i niepodległą Polskę, UPA mordowała siekierami dziesiątki tysięcy bezbronnych kobiet i dzieci" – napisał Robert Bąkiewicz.
"Jeśli chodzi o POLIN to nie pierwszy raz słyszymy tam jad sączący się wobec Polaków. Ale ten wywód prof. Stoli – jakże wymownej i symbolicznej wizytówki całej polityki kadrowej rządu Tuska – to już absolutne przegięcie. Polscy podatnicy nie powinni finansować kogoś, kto w tak skrajny sposób uderza w polską pamięć narodową. Czas na natychmiastową dymisję!" – zaapelował.