Romanowski w Naddniestrzu? Szczucki nie gryzł się w język
"Marcin Romanowski przebywa w Tyraspolu, stolicy zbuntowanej mołdawskiej prowincji znajdującej się pod patronatem Rosji" – ustaliła nieoficjalnie stacja RMF FM. Według rozgłośni, z tego adresu polityk Prawa i Sprawiedliwości przysłał korespondencję do Sądu Okręgowego w Warszawie.
– Prawdą jest, że do niedawna byliśmy w jednym klubie parlamentarnym[z Marcinem Romanowskim. Nie rozumiem tej postawy. Nie usprawiedliwiam zarzutów, które są stawiane Romanowskiemu, nie usprawiedliwiam wniosku o tymczasowe aresztowanie. Powiem więcej, uważałem od początku, że ten wniosek był bezzasadny – mówił Krzysztof Szczucki w Polsat News.
- Ale całe to postępowanie Marcina Romanowskiego i jeżeli by się potwierdziło, a tego nie wiemy, bo wysłanie skądś listu nie musi nic oznaczać, ktoś inny mógł ten list wysłać, ale jeżeli by się potwierdziło, że przebywa w Naddniestrzu, to byłbym w szoku i uważam, że to jest sytuacja dyskredytująca daną osobę w życiu publicznym w ogóle – ocenił.
Romanowski w Naddniestrzu?
Naddniestrze to separatystyczny region na wschodzie Mołdawii, położony głównie w wąskim pasie między Dniestrem a granicą z Ukrainą. Formalnie jest częścią Mołdawia, ale od początku lat 90. w praktyce nie jest kontrolowane przez władze w Kiszyniowie. Funkcjonuje jak osobne państwo: ma własny rząd, parlament, wojsko, policję, walutę i symbole. Nie jest jednak uznawane za niepodległe państwo przez społeczność międzynarodową — również Rosja formalnie nie uznaje jego niepodległości.
Doniesienia wywołały falę komentarzy. Politycy koalicji rządowej są oburzeni. "Prawa ręka Ziobry, wiceminister u Morawieckiego, kumpel PiSowskich posłów pisze listy z Naddniestrza. Udał się pod opiekę Putina? Komentarz jest tu absolutnie zbędny" – napisał na X szef MSWiA Marcin Kierwiński. Z kolei minister finansów Andrzej Domański komentuje: "Uciekający przed polskim wymiarem sprawiedliwości poseł PiS Marcin Romanowski znalazł według mediów kolejne schronienie… w kontrolowanym przez Rosję Putina Naddniestrzu. Zero zaskoczeń".