"Aby ten kielich nas ominął". Biskup modli się, aby AfD nie przejęła władzy
– Aby ten kielich w miarę możliwości nas ominął, aby Saksonia-Anhalt pozostała tolerancyjna, przyjazna ludziom i otwarta na świat – odpowiedział Feige na pytanie, o co modli się w związku z wyborami zaplanowanymi na 6 września.
AfD zdecydowanie prowadzi w sondażach przed wyborami. Według badania opublikowanego 10 sierpnia przez portal dawum.de partia może liczyć na 41,6 proc. poparcia, podczas gdy CDU uzyskała 22,8 proc. W wyborach z 2021 r. CDU otrzymała 37,1 proc. głosów, a AfD – 20,8 proc.
Biskup podkreślił, że diecezja magdeburska stara się zachęcać wiernych do świadomego udziału w wyborach. W maju zainicjowała kampanię "BEWUSST WÄHLEN!” ("ŚWIADOMIE WYBIERAĆ!”), wspieraną m.in. przez Caritas, Radę Katolików, Radę Diecezjalną, Akademię Katolicką i katolickie instytucje edukacyjne.
– Chcemy zapewnić orientację – nie w kategoriach partyjnych, ale opartą na wartościach. Aby ludzie mogli podjąć świadomą decyzję – mówił bp Feige, oceniając, że kampania wywołała wiele reakcji i „coś się zaczęło dziać”.
Hierarcha przyznał jednak, że w parafiach trudno mu rozmawiać z osobami popierającymi AfD. Jak zaznaczył, różnice polityczne przebiegają przez rodziny, kręgi przyjaciół i sąsiedztwa, dlatego wiele osób unika rozmów na ten temat. Do biskupa trafiały także anonimowe listy od sympatyków i wyborców AfD.
Bp Feige nie obawia się o swoje bezpieczeństwo w przypadku ewentualnego przejęcia władzy przez AfD. – Żyjemy w państwie prawa, a nie w państwie zbójeckim. Mam nadzieję, że tak pozostanie – powiedział. Swoją gotowość do zajmowania stanowiska w sprawach politycznych wiązał m.in. z doświadczeniem życia w NRD.
AfD blisko władzy w Saksonii
Możliwe zwycięstwo AfD ma znaczenie także dla finansów diecezji. Według hierarchy dotacje państwowe stanowią obecnie około 20 proc. jej budżetu. W 2025 r. Saksonia-Anhalt przekazała Kościołom około 45 mln euro. W najnowszym programie krajowego oddziału AfD nie ma już postulatu całkowitego wstrzymania tych płatności bez rekompensaty; partia proponuje natomiast ich podział między Kościoły chrześcijańskie proporcjonalnie do liczby członków oraz ograniczenie przeznaczenia środków.
Krajowy oddział AfD w Saksonii-Anhalt został przez miejscowy urząd ochrony konstytucji zaklasyfikowany jako "potwierdzona organizacja skrajnie prawicowa”. Partia zaskarżyła tę decyzję do Sądu Administracyjnego w Magdeburgu. Postępowanie zostało zawieszone do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia dotyczącego klasyfikacji federalnej AfD; klasyfikacja w Saksonii-Anhalt nie została więc dotąd potwierdzona przez sąd.
AfD odrzuca zarzuty dotyczące etnicznego rozumienia narodu. W dokumencie zarządu federalnego partia deklaruje, że uznaje za naród państwowy wszystkich obywateli Niemiec, niezależnie od ich pochodzenia etniczno-kulturowego, oraz sprzeciwia się różnicowaniu obywateli na "pierwszą” i "drugą” kategorię.
Czołowy kandydat AfD w Saksonii-Anhalt Ulrich Siegmund był wcześniej katolikiem, lecz wystąpił z Kościoła. Według bpa Feigego spotkał się z nim około 2015 lub 2016 r., aby rozmawiać m.in. o uchodźcach i stanowisku Kościoła. – Już wtedy nasze stanowiska były nie do pogodzenia – wspominał biskup. Dodał, że Siegmund urodził się w 1990 r. i "najprawdopodobniej” to on udzielił mu bierzmowania.