"Nie odpuścimy!". Czarnek reaguje na decyzję Tuska
1 lipca rząd zakończył funkcjonowanie pakietu CPN. W konsekwencji wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe, a także ustalana była cena maksymalna paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej – w połowie czerwca – wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. W efekcie ceny na stacjach poszybowały w górę.
Mimo to, prognoza cen paliw na okres 10-16 sierpnia, przygotowana przez analityków e-petrol.pl, była optymistyczna. Spadki cen hurtowych miały przełożyć się na odczuwalne obniżki na stacjach.
Tusk: Nie rozumiem, dlaczego prezydent Nawrocki podjął taką decyzję
Premier Donald Tusk ogłosił jednak w czwartek przywrócenie części programu CPN, czyli "Ceny Paliw Niżej".
VAT na paliwa ma zostać obniżony z 23 do 8 proc. Według szefa rządu dzięki tej decyzji kierowcy zapłacą za litr paliwa od około 90 groszy do ponad złotówki mniej, niż płaciliby bez obniżki podatku. Przy okazji Tusk ponownie ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. – Nadal nie rozumiem, dlaczego taką decyzję podjął prezydent Nawrocki i dlaczego tak jawnie i bezwstydnie stanął po stronie koncernów, a nie po stronie ludzi – powiedział.
Czarnek: Presja znów miała sens
Do obniżki cen paliw odniósł się w mediach społecznościowych wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek.
"Trzeba było presji, żeby rządzący zaczęli działać. Apelowaliśmy o obniżenie cen paliw i będziemy naciskać przy każdej sprawie ważnej dla Polaków. Rząd ma działać, a nie udawać, że problemu nie ma. Nie odpuścimy!" – napisał parlamentarzysta na portalu X.
Jak zaznaczył Czarnek, "presja znów miała sens, tak jak przed Wielkanocą".