Wyższe opłaty na A2? Taki może być finał
Wyższe koszty przejazdu mogą skłaniać część kierowców do omijania tej trasy i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych, podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w nawiązaniu do planowanego od 11 września br. wprowadzenia zmiany stawek za przejazd odcinkiem autostrady A2 Nowy Tomyśl – Konin. Opłaty pobierane manualnie wzrosną, natomiast w systemie automatycznym przewidziano rabaty.
Ruch przeniesiony z autostrady A2 na drogi alternatywne
"Podwyższenie opłat dla kierowców, którzy nie korzystają z videotollingu, może skutkować przeniesieniem części ruchu na drogi alternatywne do autostrady A2. Wyższe koszty przejazdu mogą skłaniać część kierowców do omijania tej trasy i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych. Taki efekt byłby sprzeczny z rolą, jaką pełnią autostrady w systemie komunikacyjnym kraju. Zjawisko omijania płatnych odcinków, na których Autostrada Wielkopolska SA ustala opłaty w oparciu o umowę koncesyjną, potwierdzają wyniki przeprowadzonego w ubiegłym roku Generalnego Pomiaru Ruchu" – czytamy w komunikacie Dyrekcji.
GDDKiA podkreśla, że decyzje taryfowe na koncesyjnych odcinkach autostrad powinny uwzględniać nie tylko realia umów koncesyjnych, lecz także wpływ opłat na bezpieczeństwo ruchu, wybory kierowców i obciążenie dróg lokalnych. Koncesjonariusz podjął decyzję o podniesieniu opłat pobieranych manualnie na każdym z trzech Punktów Poboru Opłat (PPO) na odcinkach Nowy Tomyśl – Poznań, Poznań – Września i Września – Konin. W zależności od kategorii pojazdu wzrosną one od 1 do 10 zł.
Jednocześnie wprowadzone zostaną promocyjne stawki dla kierowców pojazdów korzystających z videotollingu, czyli elektronicznego systemu poboru opłat, który automatycznie rozpoznaje tablice rejestracyjne. Będą one obowiązywały na dwóch odcinkach: Poznań – Września i Września – Konin. Kierowcy zapłacą za przejazd od 1 do 5 zł mniej na dwóch PPO: Nagradowice oraz Lądek. Wysokość rabatu zależy od kategorii pojazdu. Najniższy przewidziano dla motocykli, a najwyższy dla pojazdów samochodowych o więcej niż trzech osiach oraz pojazdów samochodowych o trzech osiach z przyczepami. Obniżka nie dotyczy pojazdów nienormatywnych, podano także.
GDDKiA nie może wpływać na wysokość stawek
Prawo do zmiany opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z umowy koncesyjnej podpisanej w 1997 r. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianą stawek, jeżeli są one zgodne z postanowieniami umowy, podkreślono.
GDDKiA przypomina, że na autostradach zarządzanych przez nią kierowcy samochodów osobowych o masie do 3,5 t oraz motocykliści nie płacą za przejazd. Sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce liczy obecnie ponad 5585 km, z czego 1950 km to autostrady, a 3635 km drogi ekspresowe. W zarządzie koncesjonariuszy znajduje się:
152 km autostrady A1 na odcinku Gdańsk (Rusocin) – Toruń (Toruń Południe) – Gdańsk Transport Company,
255 km (z czego 238 km płatne) autostrady A2 na odcinku Świecko – Konin – Autostrada Wielkopolska,
61 km autostrady A4 na odcinku Katowice (Murckowska) – Kraków (Balice) – Stalexport Autostrada Małopolska. Dla tego odcinka w marcu przyszłego roku wygaśnie umowa koncesyjna, a tym samym zniesione zostaną opłaty dla kierowców motocykli oraz samochodów osobowych o masie do 3,5 t.