"Ruskie służby". Polityk KO uderza w Romanowskiego

Dodano:
Marcin Romanowski, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Źródło: PAP / Paweł Supernak
Poseł PiS Marcin Romanowski może przebywać w Naddniestrzu. – Jakie służby przygotowały dokumenty, którymi posługuje się Romanowski? Dla mnie odpowiedź jest jedna – powiedział senator KO Krzysztof Kwiatkowski.

W środę do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Z pisma oraz koperty wynika, iż przesyłka została nadana w Tyraspolu na terenie Naddniestrza. Na dokumencie widnieje również adres w Tyraspolu. Sama prokuratura nie potwierdziła, że Romanowski rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu. – Nie mamy pewności. Mamy ogólną zasadę domniemania wiarygodności dokumentów – mówił rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.

Kwiatkowski: Nie mam żadnych wątpliwości, że Romanowski jest w Naddniestrzu

Do sprawy odniósł się w piątek na antenie TVP Info senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że jeżeli pan Romanowski jest w Naddniestrzu – okupowanym terytorium Mołdawii, gdzie stacjonują rosyjskie wojska i służby specjalne (...), to jest już decyzja służb i służby nie podejmują takich decyzji, nie wystawiając za to rachunków – powiedział parlamentarzysta.

– Polski sąd nie wydał mu paszportu o statusie świadka koronnego – zaznaczył Kwiatkowski. Senator podkreślił, że "instytucje państwowe w różnych państwach także realizują swoje cele poprzez organy, które nie działają w trybie jawnym".

Senator KO: Romanowski zrobił autodonos

– Nie polskie służby, nie polskie sądy, to jakie służby przygotowały dokumenty, którymi posługuje się Romanowski? Dla mnie odpowiedź jest jedna: ruskie służby – powiedział Krzysztof Kwiatkowski.

Jego zdaniem, "Romanowski zrobił autodonos: 'tak jestem na pasku służb, ruskich służb, które przygotowały mi paszport, którym się posługuję'".

Senator Koalicji Obywatelskiej zaznaczył jednocześnie, że Romanowski ma unikatową wiedzę dotyczącą funkcjonowania państwa. – Jeżeli przekazał całą wiedzę, którą miał z kierownictwa resortu, to jest to sytuacja bardzo niebezpieczna – podkreślił.

Źródło: TVP Info / Wirtualna Polska, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...