"Kacprzyk nie działał w próżni". Morawiecki pisze o lekarzach związanych z KO

Dodano:
Logo Ko, lekarz. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada, Pixabay
"Dawid Kacprzyk nie działał w próżni, a był elementem większego systemu dojenia polskiego państwa" - twierdzi Mateusz Morawiecki.

"Portal Zero dostarcza dziś kolejne dowody, że Dawid Kacprzyk nie działał w próżni, a bym elementem większego systemu dojenia polskiego państwa" – napisał Morawiecki w mediach społecznościowych.

Były premier wskazuje na lekarzy związanych z Koalicją Obywatelską: senator Agnieszkę Gorgoń-Komor oraz radnego i wiceprezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Klaudiusza Komora.

"Nie tylko mieli patronować złotemu dziecku Platformy, ale i promować je na wszelkie sposoby. Nie dziwi w takim razie, że mija właśnie 60. dzień od kiedy Kacprzyk nie został zatrzymany i przesłuchany. To nie zwykła niekompetencja. To ochrona interesów mafii żerującej na pieniądzach Polaków" – dodał Morawiecki.

Na jaw wychodzą nowe fakty ws. Kacprzyka

Senator KO Agnieszka Gorgoń-Komor i jej mąż Klaudiusz Komor, radny KO w Bielsku-Białej i wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, pomagali w rozwoju kariery młodego lekarza Dawida Kacprzyka – podał w piątek (14 sierpnia) portal Zero.pl. Według ustaleń serwisu chodziło m.in. o kontakty w samorządzie lekarskim, występy w mediach, działalność naukową i organizację konferencji.

Kacprzyk, który nie ma specjalizacji, był m.in. koordynatorem SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym oraz zastępcą koordynatora w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Był także radnym KO w warszawskim Ursusie i szefem związanej z KO młodzieżówki Nowa Generacja. Aktywnie działał również w mediach i środowisku lekarskim.

Jak Kacprzyk rozwinął skrzydła. Pomogło wpływowe małżeństwo polityków KO

Jak podał portal, Komorowie aranżowali Kacprzykowi spotkania z przedstawicielami samorządu lekarskiego. Klaudiusz Komor potwierdził, że zorganizowano w NIL spotkanie Kacprzyka z jej prezesem Łukaszem Jankowskim. Rozmowa miała dotyczyć m.in. pomysłu utworzenia przedszkola dla dzieci lekarzy. Kacprzyk, jako radny Warszawy, miał zostać poproszony o wsparcie inicjatywy w radzie miasta.

Dziennikarze ustalili również, że Kacprzyk wystąpił w TVP3 Warszawa 30 kwietnia 2025 r., gdy – według dokumentacji szpitalnej przywołanej przez Zero.pl – pełnił całodobowy dyżur. Według ustaleń serwisu do występu miało dojść dzięki Klaudiuszowi Komorowi. Ten zaprzeczył, by pamiętał, że polecał Kacprzyka do telewizji, jednak portal podał, że Komor zwrócił się w tej sprawie do pionu prasowego NIL.

Kolejnym obszarem współpracy była działalność naukowa. Agnieszka Gorgoń-Komor jest współautorką pracy naukowej, której współautorem był Kacprzyk. Artykuł dotyczący wpływu pandemii COVID-19 na wykorzystanie systemów publicznego dostępu do defibrylacji został opublikowany w marcu 2024 r. w "Eurasian Journal of Emergency Medicine". Senator wyjaśniła, że uczestniczyła w projekcie jako lekarka, a nie polityk.

Komorowie mieli także współpracować z Kacprzykiem przy organizacji Światowego Zjazdu Polonijnych Środowisk Medycznych "Save a Life", który odbył się w Warszawie w listopadzie 2025 r. Agnieszka Gorgoń-Komor zasiadała w komitecie honorowym, Klaudiusz Komor był przewodniczącym komitetu organizacyjnego, a Kacprzyk był jego członkiem. Według Komora młody lekarz uczestniczył w jednym ze spotkań komitetu.

Młodszy kolega lekarz na konsultacjach

Portal ustalił ponadto, że Kacprzyk konsultował z Klaudiuszem Komorem przypadki kardiologiczne. Komor potwierdził takie kontakty, tłumacząc, że doświadczeni lekarze mają obowiązek służyć radą młodszym kolegom i że konsultacje odbywały się bez przekazywania danych osobowych pacjentów.

Zarówno Klaudiusz Komor, jak i Agnieszka Gorgoń-Komor podkreślają, że nie są promotorami Kacprzyka. Komor zaznaczył, że zna go tak jak wielu innych lekarzy, a senator stwierdziła, że poznała go jako młodego lekarza i działacza Nowej Generacji.

Sprawa Kacprzyka jest od kilku miesięcy przedmiotem zainteresowania mediów w związku z doniesieniami dotyczącymi jego pracy w warszawskim Szpitalu Południowym. Zero.pl wcześniej ujawniło m.in. kwestie jego wynagrodzeń. Sam Kacprzyk od połowy czerwca nie wypowiada się publicznie w mediach.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...