"Złowrogi plan". Berek ma doprowadzić do "impeachmentu" Nawrockiego?

Dodano:
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: KPRP/Marek Borawski
Prawnicy związani z PiS mają kolportować sensacyjne teorie nt. zadania, jakie ma przed sobą Maciej Berek.

– Wyraziłem warunkową zgodę na odejście [z rządu – przy. red.] Macieja Berka i jego kandydowanie do Trybunału Konstytucyjnego – przekazał premier Donald Tusk na czwartkowej konferencji prasowej. Wybór Berka do TK może nastąpić na pierwszym po wakacjach posiedzeniu Sejmu.

Dziennikarze Interii w podcaście "Polityczny WF" omówili ten temat. Marcin Fijołek przedstawił jedną z teorii, która zakłada bardzo zaskakujący przebieg wydarzeń.

– Podkręcana do granic możliwości i nieprawdziwa historia, że Maciej Berek nie wchodzi tylko po to, żeby zostać sędzią. Nie wejdzie, o ile ten pomysł nie upadnie, nawet po to, żeby być prezesem Trybunału, ale wejdzie po to, żeby – uwaga, uwaga – uruchomić artykuł 131. Konstytucji – wskazał Fijołek.

Artykuł ten brzmi: "Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej". Art. 131 ust. 1 rzeczywiście daje Trybunałowi Konstytucyjnemu kompetencję do stwierdzenia przejściowej przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta, ale wyłącznie na wniosek Marszałka Sejmu i w sytuacji, gdy sam prezydent nie jest w stanie zawiadomić marszałka o swojej niemożności sprawowania urzędu.

"Impeachment prezydenta"

– To prawnicy bliscy Prawu i Sprawiedliwości serwują taką opowieść. To jest taki artykuł, który mówi, że jeżeli prezydent nie może przejściowo sprawować urzędu, to zawiadamia o tym marszałka Sejmu. No i o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek marszałka Sejmu – wskazał Fijołek.

– W tej logice, w tej opowieści jest jakiś złowrogi plan, za którym nie tylko Trybunał będzie przejęty, ale ten Trybunał zbierze się i orzeknie, że pan prezydent jest niezdolny do sprawowania funkcji, bo nie wiem, za słabo ćwiczy z żołnierzami – wskazał.

– Oczywiście to są bajki, przynajmniej na tę chwilę, bo kto wie. Do tych bajek, do różnych bajek wracaliśmy w ciągu ostatnich lat, które się potem okazywały rzeczywistością – podsumował dziennikarz.

Źródło: "Polityczny WF"
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...