Rosja i Ukraina przeprowadziły ataki. 600 dronów nad Moskwą
Co najmniej 600 ukraińskich dronów zaatakowało w nocy z soboty na niedzielę (16 sierpnia) Moskwę i obwód moskiewski – poinformowały rosyjskie władze. Atak był jednym z największych od początku wojny. W tym samym czasie Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia rakietowe na Ukrainę, w których zginęły co najmniej trzy osoby, a ponad 20 zostało rannych.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła co najmniej 201 dronów lecących w kierunku stolicy. Według rosyjskiego ministerstwa obrony w całym kraju przechwycono lub zniszczono 822 ukraińskie bezzałogowce.
Ukraiński atak na Moskwę. Zginęła jedna osoba
W obwodzie moskiewskim dron uderzył m.in. w kompleks magazynowy firmy Wildberries w Koledino w rejonie Podolska. W wyniku ataku zginął 83-letni mężczyzna, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Uszkodzony został również magazyn w rejonie Domodiedowa, w pobliżu jednego z moskiewskich lotnisk.
Do ataków doszło także w obwodzie rostowskim na południu Rosji. Według lokalnych władz zginęły tam trzy osoby, a jedna została ranna. Rosyjskie władze informowały również o ofiarach w innych regionach kraju.
Rosja zaatakowała Ukrainę rakietami. Trzy ofiary śmiertelne
Równolegle rosyjskie wojska przeprowadziły nocne ataki na Ukrainę. W Krzywym Rogu pociski trafiły w zakłady metalurgiczne ArcelorMittal. Zginęły dwie osoby, a 14 zostało rannych.
W Kijowie rosyjskie uderzenie rakietowe spowodowało pożary i raniło co najmniej sześć osób. Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w całym kraju zginęły co najmniej trzy osoby, a ponad 20 zostało rannych.
Rosja twierdzi, że celem jej ataków były m.in. obiekty przemysłu obronnego i infrastruktura wykorzystywana do produkcji uzbrojenia. Ukraina w ostatnich tygodniach nasiliła ataki dronowe na rosyjskie zaplecze przemysłowe i logistyczne.