Media ujawniają: Trump zagroził Brukseli. Chodzi o złagodzenie przepisów
USA twierdzą, że Unia Europejska "nie odpowiedziała w pełni na obawy USA". Dlatego Biały Dom wystosował pismo do UE, w którym zapowiedziano podjęcie "niezbędnych działań w celu rozwiązania problemu nieuzasadnionych obciążeń dla amerykańskiego handlu".
Ambasador USA przy UE Andrew Puzder napisał w mediach społecznościowych, że "nadszedł czas, aby UE dotrzymała słowa". TO nawiązanie do porozumienia handlowego z Turnberry (2025), które zdaniem USA ma chronić amerykańskie firmy przed "nieuzasadnionymi ograniczeniami" w handlu transatlantyckim, które wynikają z unijnych regulacji środowiskowych.
Konflikt UE-USA
Spór koncentruje się wokół dwóch unijnych regulacji dotyczących zrównoważonego funkcjonowania firm. Pierwsza z nich dotyczy należytej staranności w obszarze zrównoważonego rozwoju i nakłada na największe przedsiębiorstwa obowiązek analizowania wpływu ich działalności oraz łańcuchów dostaw na środowisko i prawa człowieka.
Druga regulacja odnosi się do raportowania kwestii związanych ze zrównoważonym rozwojem. Firmy muszą w jej ramach ujawniać informacje dotyczące m.in. oddziaływania na środowisko oraz kwestii społecznych.
Unia Europejska zdecydowała się złagodzić część wymogów, m.in. ograniczając obciążenia biurokratyczne dla przedsiębiorstw. Nie uwzględniła jednak postulatu Stanów Zjednoczonych dotyczącego stworzenia rozwiązania, które zabezpieczałoby amerykańskie firmy przed skutkami stosowania tych unijnych przepisów.
Rzecznik Komisji Europejskiej w rozmowie z Politico przekazał, że UE podejmuje "znaczne wysiłki", aby dojść z USA do porozumienia. Bruksela chce wyjaśnić zasady stosowania regulacji i podkreśla "gotowość do współpracy z USA w celu zwiększenia handlu tam, gdzie jest to możliwe". Politico twierdzi, że Komisja Europejska nie bierze pod uwagę możliwości zmiany przepisów.