"Tę belkę proszę zdjąć. Nikogo nie obrażamy". Stanowcza reakcja Holeckiej
W rozmowie z Przemysławem Czarnkiem na antenie Telewizji Republika Danuta Holecka poruszyła temat wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego podczas obchodów Święta Wojska Polskiego. – To także dzień wdzięczności wobec naszych żołnierzy, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. I dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – powiedziała głowa państwa.
Holecka poprosiła Czarnka o komentarz do słów Cezarego Tomczyka z "Faktów po Faktach" TVN24. – Chciałbym tutaj trochę stanąć w obronie prezydenta, a rzadko to robię. Bo prezydent prawdopodobnie pomylił się w sprawie Monte Cassino. Pomylił tych, którzy bronili klasztoru, z tymi, którzy chcieli go zdobyć. (...) Ale pamiętam, co zrobiono z minister Barbarą Nowacką, kiedy przejęzyczyła się w sprawie Niemców i nazistów. Prezydent Nawrocki powiedział wtedy, że ona powiela niemiecką propagandę. Pamiętam, że cała ta prawa strona wylała hejt, a Nawrocki zachował się po prostu jak zwykły damski bokser – stwierdził wiceszef MON.
Holecka: Nie pozwalam na takie rzeczy
– Wyjątkowy typ intelektu pana Tomczyka powoduje, że nie jestem w stanie komentować jego słów, po raz kolejny bezczelnych nieprawdopodobnie – oznajmił Przemysław Czarnek na antenie Republiki.
W pewnym momencie na ekranie pojawił się pasek: "Tomczyk, niczym chihuahua, znów atakuje prezydenta RP". – Tę belkę, którą mamy, proszę zdjąć. W Republice nie obrażamy nikogo. Możemy jedynie krytykować i mówić jak jest. Generalnie rzecz biorąc, nie pozwalam na takie rzeczy, bo sama nie lubię być obrażana – zareagowała dziennikarka Danuta Holecka. Po chwili pasek zniknął z ekranu.