Zaskakujący pomysł ojców Paulinów. Parking za "Zdrowaś Mario"

Dodano:
Parkometr, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delamnowicz
Przy parafii pod wezwaniem św. Marcina i Wincentego Męczennika w Skórzewie pojawił się nietypowy "cennik" parkingowy.

Za pozostawienie samochodu kierowcy nie muszą płacić ani złotówki. Parafia proponuje inną walutę – modlitwę. Im dłuższy postój, tym większa "opłata". Parking przy kościele został niedawno wyremontowany. Przy wjeździe stanęła tablica informująca kierowców o zasadach korzystania z niego. Zamiast tradycyjnych stawek za godzinę znalazły się na niej konkretne modlitwy.

Ojciec Paweł Kaczmarek opowiadał w Polsat News, że wraz z braćmi zastanawiał się, jak stworzyć rozwiązanie praktyczne dla kierowców, a jednocześnie zachęcić ich do modlitwy. – I może, żeby ci kierowcy się pomodlili za innych. Więc taką walutę, którą bym powiedział każdy może dać – wyjaśnił.

Za postój krótszy niż godzinę należy odmówić "Ojcze Nasz". Druga godzina oznacza dodatkowo "Zdrowaś Maryjo". Przy postoju do trzech godzin trzeba odmówić jedną dziesiątkę różańca za kierowców, a cztery godziny "kosztują" litanię do Matki Bożej w intencji parafii. Za pozostawienie samochodu na całą dobę należy natomiast odmówić jedną tajemnicę różańca za kierowców i pieszych.

Msze święte, nabożeństwa i spotkania parafialne są zwolnione z "opłat". Parafia podsumowała tę zasadę hasłem: "łaska nie ma parkometru".

"Nie wystawiamy mandatów, sumienie działa całodobowo"

Twórcy nietypowego regulaminu zadbali także o wyjaśnienie, w jaki sposób będą egzekwowane należności. Kontrolerów parkingowych nie będzie. "Nie wystawiamy mandatów, sumienie działa całodobowo" – napisano na tablicy. Dodano również, że parking nie jest strzeżony, a odpowiedzialność za pozostawiony samochód ponoszą "kierowca i jego anioł stróż".

Pomysł spodobał się mieszkańcom Skórzewa. – Naprawdę genialny pomysł – oceniła jedna z kobiet w rozmowie z Polsat News. – Bardzo dobry pomysł, bo modlitwy nigdy nie za wiele, więc bardzo ładna inicjatywa – powiedziała inna.

O. Paweł Kaczmarek liczy, że dzięki kierowcom korzystającym z parkingu liczba odmówionych modlitw może być całkiem pokaźna. – Więc tutaj, mnożąc ten czas i te akty strzeliste czy modlitwy, to uzbiera się pokaźna suma – stwierdził kapłan.

Źródło: polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...