"Mamy do czynienia z rządem partaczy". Jest zawiadomienie do CBA
Fundacja Marka Polska Think Tank opublikowała dokument "Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska". Badania i opracowanie wyników zleciło w ramach zadania publicznego Ministerstwo Sportu i Turystyki, przekazując na ten cel prawie 200 tys. zł.
Pracami kierowała Barbara Mróz-Gorgoń, która pod koniec lipca została powołana na funkcję pełnomocnik rządu ds. promocji marki Polski.
Burza po raporcie, który wygenerowała AI. Rażące błędy w dokumencie
Dokument jest prezentowany jako "pierwsze tak kompleksowe badania o tym, kim jesteśmy, jakie wartości kształtują nasz wizerunek i jak widzimy potencjał Polski". Za analizę odpowiada Fundacja Marka Polska Think Tank oraz Akademia Leona Koźmińskiego.
Barbara Mróz-Gorgoń przyznała na antenie Polsat News, że raport powstał przy użyciu sztucznej inteligencji.
Dodała, że "dokument nigdy nie powinien pojawić się w przestrzeni publicznej". – Tak się stało i tu muszę powiedzieć, że biję się w piersi, wykorzystywałam AI – przyznała.
Raport zawiera szereg rażących błędów. Katowice zostały opisane jako znajdujące się w "północnym centrum Polski", pojawiły się błędy w danych, wskazano też, że młodzi Polacy nierzadko posługują się "językiem mandaryńskim".
PiS zawiadomił CBA
W piątek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się konferencja prasowa wiceprezes PiS Anny Krupki oraz Sebastiana Meitza.
– Mamy do czynienia z kolejną aferą tego nieszczęsnego rządu koalicji 13 grudnia. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że tak naprawdę można by jej elementami obdzielić bardzo wiele afer – powiedziała Anna Krupka.
Wiceprezes PiS skrytykowała dokonania nowej pełnomocnik rządu i zapowiedziała interwencję służb.
– Oczekujemy przede wszystkim błyskawicznej dymisji tej pani, ale także my, jako Prawo i Sprawiedliwość, złożyliśmy do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a także do prokuratury wniosek o wyjaśnienie tej sprawy – poinformowała.
Anna Krupka dodała, że "ta sytuacja to nie jest odstępstwo od reguły, a po prostu reguła". – Mamy do czynienia z rządem partaczy – oceniła.