Odważne zdjęcia polskiej biegaczki. Anastazja Kuś odpowiada krytykom
19-letnia lekkoatletka podkreśliła, że świadomie buduje swój wizerunek w internecie, a sport pozostaje najważniejszym elementem jej kariery.
– Każdy ma swobodę publikowania tego, co chce. Ja też nie publikuję wszystkiego. Też mam sferę życia prywatnego, którego nigdy nie pokazuję. Dużo rzeczy pozostaje u mnie. Ja tylko wybieram to, co publikuję – mówiła Kuś w piątek (21 sierpnia) w TVN24.
Zawodniczka zaznaczyła, że publikowanie zdjęć przedstawiających również pozasportową część jej życia jest elementem budowania marki osobistej. – Sport zawsze jest i był na pierwszym miejscu. Są też oznaki tego w postaci wyników, medali co roku – argumentowała.
Kuś przyznała, że spodziewała się krytyki i hejtu, gdy zaczynała być szerzej rozpoznawalna. Jej zdaniem współczesny sportowiec powinien dbać nie tylko o wyniki, ale także o swoją obecność w mediach społecznościowych. – To, co robimy na bieżni, to jedno, a to, co robimy po treningach, to drugie, to budowanie tej naszej marki osobistej – tłumaczyła.
Anastazja Kuś o swoich zdjęciach i budowaniu wizerunku
Kontrowersje wywołały m.in. wypowiedzi byłej reprezentantki Polski Anny Kiełbasińskiej, która krytycznie oceniła sposób, w jaki Kuś prezentuje się w mediach społecznościowych. Kuś odpowiedziała, że sama Kiełbasińska również publikuje zdjęcia w internecie i oceniła jej słowa jako przejaw hipokryzji.
Młoda zawodniczka może pochwalić się w ostatnich tygodniach dużymi sukcesami sportowymi. 8 sierpnia w Eugene zdobyła złoty medal mistrzostw świata U-20 na 400 m, ustanawiając wynikiem 51,06 sek. rekord Polski juniorek. Był to jedyny polski medal wywalczony podczas tej imprezy.
Kuś jest także srebrną medalistką halowych mistrzostw świata w sztafecie 4x400 m. W 2024 r. wystąpiła na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, będąc najmłodszą zawodniczką w polskiej reprezentacji.