"Alt-prawica podlizuje się alt-med". Sikorski pyta w sprawie "lex szarlatan"
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek poinformował, że skierował do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, czyli tzw. lex szarlatan.
"Lex szarlatan". Prezydent skierował ustawę do TK
Prezydent wyjaśnił, że "do jednej grupy, tzw. szarlatanów, rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób, zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną".
Uzasadniając swoją decyzję, Karol Nawrocki podkreślił, że potrzebne są przepisy, które w sposób skuteczny zablokują działalność oszustów, nie uderzając przy tym w uczciwych ludzi.
– Dlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – tłumaczył.
Zdaniem prezydenta ustawa "lex szarlatan" budzi wątpliwości konstytucyjne.
Sikorski: Czy ws. znachorów i szarlatanów bardziej stanowczy nie powinien być UOKiK?
Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ, komentując prezydenckie weto, ocenił na platformie X, że "", ale swoją drogą czy w sprawie znachorów i szarlatanów bardziej stanowczy nie powinien być UOKiK?".
"Jeśli ktoś obiecuje wyleczyć raka ziółkami, to czy nie jest to także fałszywa reklama produktu?" – zapytał Radosław Sikorski.
Prezydent złożył projekt ustawy "lex szarlatan"
W piątek szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformował, że prezydent złożył własny projekt ustawy "lex szarlatan".
Jedna z propozycji, która znalazła się w projekcie prezydenta, to do 15 lat więzienia za pseudomedyczne praktyki, które doprowadziły do śmierci pacjenta. Ponadto prezydencki projekt przewiduje karę do trzech lat więzienia, jeśli na skutek działań osoby nieposiadającej uprawnień medycznych osoba, która zaprzestanie lub nie podejmie leczenia zaleconego przez lekarza, będzie narażona na "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". W projekcie przewidziano też karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności, jeśli na skutek działania sprawcy dojdzie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a od 3 do 15 lat więzienia, gdy dojdzie do śmierci.