Mróz-Gorgoń nie wystąpi na Campusie Polska. "Ze smutkiem informujemy"

Dodano:
Barbara Mróz-Gorgoń i Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk / Leszek Szymański
Była już pełnomocnik rządu ds. marki Polski Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała z udziału w Campusie Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego.

Wirtualna Polska poinformowała, że Barbara Mróz-Gorgoń wycofała się z udziału w Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem wydarzenia.

"Ze smutkiem informujemy, że pani prof. Barbara Mróz-Gorgoń przekazała nam, że nie weźmie udziału w Campusie Polska Przyszłości 2026. Żałujemy, gdyż tematów i pytań byłoby z pewnością wiele" – potwierdzili organizatorzy.

Campus Trzaskowskiego

Campus Polska Przyszłości to impreza dla młodych aktywistów i działaczy. W wydarzeniu udział biorą również politycy Koalicji Obywatelskiej, samorządowcy związani z KO oraz dziennikarze i artyści sympatyzujący z obecną koalicją rządzącą. Campus jest organizowany od 2021 r. w Olsztynie, na terenie miasteczka akademickiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Jego inicjatorami są Rafał Trzaskowski oraz Sławomir Nitras. Wydarzenie w tradycyjnej formie nie odbyło się tylko w 2025 r., po przegranych przez Trzaskowskiego wyborach prezydenckich. Wówczas zrealizowano mniejszy format – Campus Academy.

W tym roku impreza odbędzie się już po raz piąty. Rozpocznie się w środę 26 sierpnia i potrwa do 30 sierpnia. Barbara Mróz-Gorgoń miała mówić o tym, jak budować silną markę Polski i promować kraj za granicą.

Afera z Mróz-Gorgoń

"Składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski" – poinformowała w piątek wieczorem w krótkim oświadczeniu Barbara Mróz-Gorgoń. "Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności" – stwierdziła.

Mróz-Gorgoń kierowała pracami nad raportem "Polaków portret własny". Dokument został przygotowany przez Fundację Marka Polska Think Tank, której jest prezesem. Opracowanie, które kosztowało 200 tys. zł, miało służyć diagnozie tego, jak Polacy postrzegają siebie jako naród, jakie wartości przypisują Polsce oraz jak oceniają potencjał kraju. Raport został ostro skrytykowany z powodu rażących błędów i wykorzystania sztucznej inteligencji.

Źródło: Wirtualna Polska / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...