Gadowski: Podpalenia w Polsce. Kto za nimi stoi?
Dodano:
Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła wojna na Ukrainie, ówczesny prezydent Polski Andrzej Duda, stanął na granicy i był dumny z tego, że nie filtrujemy uchodźców, że przyjmujemy wszystkich jak leci – mówi Witold Gadowski.
Kiedy realizowałem pierwszy polski film o ISIS, było to w latach 2014–2015, już wtedy widziałem, jak w Turcji natychmiast zaczęto organizować ogromne obozy filtracyjne dla uchodźców wojennych z Syrii. Rok i dwa lata później byłem w Libanie i nawet w tym prawie bezbronnym państwie widziałem, jak władze administracyjne usiłowały przynajmniej zbudować obozy filtrujące uchodźców z wojny syryjskiej i z okolicznych miejsc, tak aby mieć kontrolę nad tysiącami ludzi, którzy uciekali przed wojną. Tymczasem kiedy w lutym 2022 roku wybuchła wojna na Ukrainie, pan prezydent, ówczesny prezydent Polski Andrzej Duda, stanął na granicy i był dumny z tego, że nie filtrujemy uchodźców, że przyjmujemy wszystkich jak leci.
Źródło:
DoRzeczy.pl