Atak na lotnisko w Lipsku. Zidentyfikowano sprawców

Dodano:
Flagi Rosji i Niemiec, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / FILIP SINGER
Śledczy zidentyfikowali dwóch podejrzanych o przeprowadzanie próby ataku na lipskim lotnisku - donosi "Suddeutsche Zeitung".

"Süddeutsche Zeitung" donosi, że jednym z podejrzanych ma być mężczyzna urodzony w Rosji, posiadający łotewski paszport i utrzymujący kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi. Pod koniec lipca miał przylecieć do Niemiec przez berlińskie lotnisko, a następnie wynajętym samochodem udać się w stronę Lipska. Niemcy opuścił dwa dni przed udaremnionym atakiem, ponownie korzystając z lotniska w Berlinie.

Drugim podejrzanym jest obywatel Białorusi posiadający rosyjski paszport. Mężczyzna był wcześniej notowany w kilku państwach w związku z innymi przestępstwami. Śledczy zidentyfikowali go na podstawie materiału DNA zabezpieczonego na jednym z dronów znajdujących się na terenie lotniska. Podejrzany miał dostać się do Niemiec na podstawie włoskiej wizy turystycznej, którą pod koniec kwietnia otrzymał w placówce dyplomatycznej Włoch w Mińsku.

Według ustaleń niemieckich śledczych obaj mężczyźni mogą być odpowiedzialni za przygotowanie udaremnionego ataku na lotnisku.

Niemiecki minister wskazuje na Rosję

We wtorek minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt, występując na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem, stwierdził, że za sierpniowym incydentem na lotnisku w Lipsku stoi Rosja. Chodziło o drona, który był wyposażony w detonator oraz materiały wybuchowe.

W tym samym dniu niemieckie służby wykryły również próbę sabotażu infrastruktury energetycznej w Bergheim. Z kolei dzień później na dworcu kolejowym w Augsburgu doszło do eksplozji, w której dwie osoby zostały ranne. Jak wynika z doniesień medialnych, policja sprawdza, czy wybuch może mieć związek z działalnością przestępczości zorganizowanej.

Incydent na lotnisku

5 sierpnia na lotnisku Lipsk/Halle znaleziono drona z materiałem wybuchowym. Bezzałogowiec znajdował się w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego Antonow An-124. Maszyny tego typu są wykorzystywane m.in. do transportu sprzętu wojskowego. Według relacji mediów, dron uderzył w skrzydło samolotu.

Około 20 minut później drugi dron miał zderzyć się z samolotem transportowym DHL, który przerwał podejście do lądowania i został skierowany do Hanoweru. 14 sierpnia znaleziono kolejny bezzałogowiec z materiałami wybuchowymi. W pobliżu lotniska odkryto również anteny, które mogły służyć do sterowania dronami.

Sprawa wywołała poruszenie w Niemczech. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział odnalezienie i ukaranie sprawców sabotażu. We wtorek przekazano pierwsze rezultaty działań. Rząd federalny ogłosił, że za próbą ataku dronów na lotnisku Lipsk/Halle stała Rosja.

Źródło: "Suddeutsche Zeitung", TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...