Motyka wprost: Nie będzie tańszych paliw

Dodano:
Minister energii Miłosz Motyka Źródło: PAP / Albert Zawada
Ceny paliw na polskich stacjach rosną z dnia na dzień, jednak kierowcy nie powinni liczyć na uruchomienie rządowego pakietu osłonowego.

Benzyna 95 kosztuje już około 8 zł za litr, natomiast za olej napędowy kierowcy płacą około 8,70 zł. O możliwość interwencji państwa w związku z gwałtownymi podwyżkami pytany był w Porannej rozmowie w RMF FM minister energii Miłosz Motyka.

Polityk wskazał przede wszystkim na sytuację międzynarodową. – Podstawowym powodem, jedynym, dla którego możemy mówić o tak wysokich cenach, jest to, że wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie i nie wolno o tym zapominać – powiedział polityk PSL.

Co z pomocą dla kierowców?

Minister został zapytany o możliwość przywrócenia pakietu CPN, który miał łagodzić skutki wysokich cen paliw. Jak przekonywał, jego finansowanie miało pochodzić z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych.

– Podatek od nadzwyczajnych zysków, który miał sfinansować pakiet do końca roku, został zablokowany przez pana prezydenta – powiedział. Motyka stwierdził, że w tej sytuacji rząd nie dysponuje obecnie środkami pozwalającymi na uruchomienie pomocy. – Ze względu na decyzję prezydenta niestety, takiej dzisiaj możliwości budżetowej nie ma – zaznaczył minister.

Wiadomo, że resort energii ma przygotowywać kolejne rozwiązania. – Jako resort energii pracujemy nad założeniami podatku od nadzwyczajnych zysków – ustawy, która mogłaby takie zyski ściągnąć i w kolejnym kroku przekazać do budżetu – zapowiedział Motyka.

Minister poinformował, że rozmowy dotyczące założeń pakietu mają odbyć się jesienią. Na razie jednak, mimo gwałtownych podwyżek na stacjach, kierowcy nie otrzymają dodatkowego wsparcia z budżetu państwa.

Koniec CPN

Pakiet CPN, czyli rządowy program osłonowy, został wprowadzony w 2026 r. w reakcji na gwałtowny wzrost cen paliw związany z wojną na Bliskim Wschodzie.

W praktyce obejmował przede wszystkim obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc., obniżkę akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych benzyny i diesla. Minister energii wyznaczał maksymalną cenę, powyżej której stacje nie mogły sprzedawać paliwa. Rząd szacował, że rozwiązania obniżały ceny na stacjach o około 1,20 zł na litrze.

Pierwsza odsłona CPN obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. Program został następnie uruchomiony ponownie od 17 do 31 sierpnia 2026 r.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...