82 tys. podpisów za referendum. Wilk zapowiada "piorunujący finisz"
O przebiegu zbiórki poinformował jej inicjator, Maciej Wilk. Do zakończenia akcji SOR pozostały trzy tygodnie. Jak poinformował, organizatorzy zgromadzili dotychczas 82 tys. podpisów. Wilk zaznaczył jednak, że nie należy na podstawie dotychczasowego tempa przesądzać o ostatecznym rezultacie akcji.
"Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki" – napisał.
400 tys. kart trafi do mieszkańców Warszawy
Jednym z głównych elementów finałowej części akcji ma być masowy kolportaż kart referendalnych. Do niedzieli 13 września organizatorzy zamierzają dostarczyć 400 tys. kart do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy.
Według Wilka obszary objęte akcją zostały wybrane na podstawie analizy wyników wyborczych sięgającej poziomu poszczególnych komisji. Organizatorzy szacują, że sam kolportaż może przynieść nawet 40 tys. dodatkowych podpisów.
Równolegle trwa uliczna zbiórka prowadzona przez wolontariuszy. Wilk poinformował, że w punktach SOR wydano już 15 tys. kart osobom, które zadeklarowały samodzielne zbieranie podpisów wśród rodziny, znajomych, sąsiadów czy współpracowników. "Pierwsze wypełnione karty już do nas wracają, ale lawinowego ich przyrostu spodziewamy się dopiero w ostatnich dniach akcji" – zapowiedział.
Do przedsięwzięcia mają dołączać także kolejne organizacje i środowiska, udostępniając swoje struktury oraz wolontariuszy. Wilk podkreślił, że nie prowadzą one oddzielnych akcji pod własnymi szyldami. "Wspólny cel jest dziś ważniejszy niż partyjne barwy" – stwierdził.
Wilk: "Szykujemy się na piorunujący finisz"
Organizator zwrócił również uwagę na rosnące zainteresowanie możliwością samodzielnego wydrukowania karty. Według podanych przez niego danych tylko w ostatnim tygodniu plik PDF został pobrany ze strony akcji niemal tysiąc razy.
Wilk zaapelował przede wszystkim o szybkie przekazywanie wypełnionych kart organizatorom. "Można je dostarczać do punktów zbiórki lub wysyłać pocztą. "82 000 to wynik na dziś. Nie wynik końcowy" – zaznaczył.
"Kto próbuje dziś przewidywać końcowy rezultat SOR poprzez prostą, liniową ekstrapolację dotychczasowego tempa, pomija najważniejsze: kluczowe kanały zbiórki zaplanowane na finałowy etap akcji dopiero teraz wchodzą do gry" – wskazuje.
Swój wpis zakończył zapowiedzią: "Szykujemy się na piorunujący finisz".
Do zorganizowania referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego potrzeba podpisów co najmniej 10 proc. mieszkańców Warszawy uprawnionych do głosowania. W przypadku obecnej akcji SOR próg wynosi około 132 tys. ważnych podpisów.