PISA obnaża problemy polskiej szkoły. Nowacka: Zabrakło "stabilności politycznej"
Polscy uczniowie pozostają powyżej średniej UE i OECD, ale nie odrobili strat z poprzedniej edycji badania. Co czwarty 15-latek nie osiąga podstawowego poziomu umiejętności matematycznych, 38 proc. uważa szkołę za stratę czasu, a Polska znalazła się na ostatnim miejscu pod względem wytrwałości uczniów. Nowacka, komentując wyniki, mówiła o pandemii, likwidacji gimnazjów i potrzebie "stabilności politycznej wokół edukacji".
Wyniki niższe niż w 2018 roku
Minister edukacji uczestniczyła we wtorek w prezentacji wyników międzynarodowego badania PISA 2025. Objęło ono ponad 760 tys. uczniów z 91 krajów i regionów. Polskę reprezentowało 7103 piętnastolatków. – Wyniki są alarmujące dla całej Europy i powinny skłonić wszystkich do podjęcia działań – skomentowała Nowacka.
Polscy uczniowie uzyskali średnio 495 pkt w naukach przyrodniczych, 484 pkt w matematyce oraz 482 pkt w rozumieniu czytanego tekstu. Średnie dla UE wyniosły odpowiednio 476, 460 i 451 pkt, a dla OECD – 482, 463 i 461 pkt. W żadnej z trzech podstawowych dziedzin Polska nie zanotowała istotnej statystycznie poprawy w stosunku do PISA 2022. Wyniki pozostają niższe niż w 2018 r. Autorzy raportu wskazują, że są obecnie "zbliżone do tych z pierwszych edycji PISA".
Nowacka, mówiąc o obecnych wynikach, wskazywała na zmiany, jakie w ostatnich latach przeszła polska szkoła. – Tu mamy obraz po pandemii, po gimnazjum i po pierwszych zmianach – powiedziała.
Nowacka o likwidacji gimnazjów
Minister mówiła także o potrzebie stabilności systemu edukacji. – Chciałabym, żebyście zwrócili Państwo uwagę również na to, jak ważna jest stabilność polityczna wokół edukacji, gdzie zmiany są konsensualne i nieprzerywane, a nie następują gwałtowne reformy, tak jak u nas była np. likwidacja gimnazjów – powiedziała Nowacka. – Edukacja wymaga dyscypliny, znacznego prowadzenia uczniów przez nauczycieli – dodała szefowa MEN.
Polski raport wskazuje, że przy analizowaniu wyników należy brać pod uwagę zmiany strukturalne w systemie edukacji. W PISA 2022 i 2025 badani piętnastolatkowie uczyli się głównie w szkołach ponadpodstawowych. W latach 2003–2018 większość badanych uczęszczała do gimnazjów. Raport wymienia jednak również inne możliwe czynniki: długofalowe skutki pandemii COVID-19, zamknięcie szkół i edukację zdalną, przemiany społeczne oraz rozwój technologii cyfrowych.
38 proc. uczniów: szkoła to strata czasu
PISA pokazuje również, jak polscy piętnastolatkowie oceniają szkołę. 63 proc. uważa, że szkoła niewiele zrobiła, aby przygotować ich do dorosłego życia. Średnia UE wynosi 52 proc., a OECD – 49 proc. 38 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, że szkoła okazała się stratą czasu. W UE takiej odpowiedzi udzieliło 26 proc. uczniów, a w OECD – 24 proc. Tylko 52 proc. polskich piętnastolatków uważa, że szkoła nauczyła ich rzeczy, które mogą być przydatne w pracy. Średnia UE wynosi 65 proc., OECD – 67 proc.
Polscy uczniowie bardzo nisko ocenili również wsparcie otrzymywane od nauczycieli przedmiotów przyrodniczych. Wskaźnik wsparcia nauczycieli jest w Polsce najniższy spośród wszystkich krajów PISA 2025. W 2015 r. 62 proc. uczniów deklarowało, że na każdej lub większości lekcji "nauczyciel interesuje się postępami w nauce każdego ucznia". W 2025 r. było to 51 proc.