Pożegnanie ze znanym formatem TVN24. "Muszę zniknąć"
Aleksandra Walczak pod koniec poniedziałkowego wydania programu poinformowała widzów, że na jakiś czas znika z ekranów. Jak wyjaśniła, ma to związek z kampanią wyborczą, która nabiera tempa, ale nie tylko. Walczak zdradziła, że czeka ją również kolejny angażujący projekt.
Komentatorka odchodzi ze "Szkła kontaktowego"
"Muszę zniknąć z państwa ekranów na jakiś czas, ponieważ przede mną kampania wyborcza, która nabiera tempa, ale przede mną również inny angażujący projekt" – wyjaśniła.
Walczak nie zdradziła szczegółów dotyczących nowego przedsięwzięcia. Nie wiadomo również, jak długo potrwa jej przerwa od programu. Komentatorka pozostawiła jednak otwartą furtkę na przyszłość.
"Mam nadzieję, że do zobaczenia kiedyś. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć kiedy, ale to był zaszczyt i czysta przyjemność" – zaznaczyła.
Aleksandra Walczak była związana ze "Szkłem kontaktowym" od 2024 r. Żegnając się z widzami, podkreśliła, że czas spędzony w programie był dla niej wyjątkowym doświadczeniem.
"Każdy odcinek był inny, każdy był zabawny, ciekawy i bardzo dużo mnie nauczył" – powiedziała.
Komentatorka skierowała również podziękowania do żony Tomasza Sianeckiego. To właśnie ona miała zasugerować, aby Walczak została jedną z komentatorek programu. Tomasz Sianecki zapewnił, że współpraca z Walczak również była dla zespołu programu dużą przyjemnością. Na pożegnanie przywołał słowa harcerskiej piosenki: "przy innym ogniu, w inną noc, do zobaczenia znów".
Aleksandra Walczak angażuje się w politykę
Aleksandra Walczak wraz z Julią Święch i Aleksandrem Lipskim od kilku lat współtworzy profil Orientuj.się. W mediach społecznościowych publikowane są przede wszystkim materiały dotyczące wydarzeń z polskiej polityki. Profil cieszy się dużą popularnością. Na TikToku obserwuje go blisko 300 tys. osób, natomiast na Instagramie liczba obserwujących wynosi 142 tys.
Nie wiadomo jak w najbliższej przyszłości będzie wyglądało jej zaangażowanie w ten projekt ani kiedy ponownie pojawi się na ekranie.