Dzieci niemieckich lewicowych elit uczą się w katolickich szkołach. Oto dlaczego

Dodano:
Szkoła. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / M. Monk
Omawiając niektóre postulaty AfD, Krzysztof Rak przypomniał, dlatego lewicowe elity w Niemczech wysyłają swoje dzieci do katolickich szkół.

Krzysztof Rak, analityk Instytutu Zachodniego, autor książek, komentował na kanale Historia Realna sytuację na niemieckiej scenie politycznej w kontekście wygranej niemieckiej prawicy w landowych wyborach w Saksonii-Anhalt i ewentualnego objęcia przez tę partię w przyszłości władzy w całym kraju. Przedmiotem rozmowy były również niektóre z najważniejszych postulatów programowych Alternatywy dla Niemiec, w tym zniesienia zasiłków socjalnych dla imigrantów i rozpoczęcia programów deportacyjnych.

Dzieci lewicowych elit w katolickich szkołach

Dziesięciolecia masowej migracji z państw Afryki i Bliskiego Wschodu skutkują nie tylko daleko idącym obniżeniem poziomu bezpieczeństwa, ale również ogromnym obniżeniem jakości edukacji. Zychowicz przypomniał, że niemieckie elity naściągały do kraju migrantów z Syrii czy Afganistanu i Niemcy od lat ponoszą tego konsekwencje, podczas gdy elity żyją na zamkniętych, strzeżonych osiedlach, a ich dzieci chodzą do prywatnych szkół z dala od imigrantów.

Rak zwrócił uwagę, że dodatkowy problem stanowi tu poprawność polityczna sprawiająca, że Niemcy obawiają się manifestować to, co naprawdę myślą o masowej migracji. Analityk podał też kilka przykładów swoich niemieckich lewicowych znajomych, którzy wysłali swoje dzieci do szkół o profilu katolickim właśnie dlatego, że zwykle nie ma w nich migrantów. W Niemczech, jak tłumaczył, jest to zjawisko powszechne.

– Kiedy imigranci przyszli do niemieckich szkół, dramatycznie zaniżyli poziom edukacji. Miałem wielu lewicowych znajomych i to było charakterystyczne, że ich dzieci – nawet już w latach 90. – chodziły do katolickich szkół – powiedział. Pytani o przyczynę takiej decyzji, wskazywali, że chcą, aby ich pociechy były dobrze wyedukowane. Analityk dodał, że zasada jest taka, że w niemieckich landach tam, gdzie rządzi lewica, zawsze edukacja leży na łopatkach. Bogate lewicowe elity chcąc dobrze wykształcić swoje dzieci, wysyłają je więc do szkół katolickich.

AfD zlikwiduje imigrantom socjal?

Mówiąc o postulatach AfD dot. walki z masową migracją, analityk studził optymizm. Problem w Niemczech jest gigantyczny – mowa bowiem o milionach ludzi. O ile socjal można zredukować, z reemigracją będzie znacznie trudniej.

Rak wskazał, że ograniczanie polityki socjalnej względem migrantów na pewno jest do zrobienia. Sprzyja temu ogromne poparcie niemieckiego społeczeństwa dla takiego rozwiązania. Jak przypomniał, migranci są obdarowywani przez państwo niemieckie tak hojnie, że nie opłaca im się pracować. – Żyją bardzo dobrze na koszt niemieckiego systemu socjalnego – powiedział.

– System socjalny musi zostać zmieniony i zostanie zmieniony – ocenił ekspert, przypominając, że już CDU/CSU już do poprzednich wyborów przystąpiło z postulatem ograniczenia migrantom socjalu, ale ostatecznie nie zgodził się na to jej koalicjant, czyli SPD.

Główny problem stanowią przybysze legalni

Cięższą sprawą będą zapowiadane przez AfD deportacje. – Deportacje tych, którzy są nielegalni, są prowadzone. Tylko powiedzmy sobie szczerze, to nie ci nielegalni są głównym problemem. Głównym problemem są legalni. A największym problemem będą dla legalni, którzy otrzymali obywatelstwo, bo do tej pory po kilku latach można było dostać obywatelstwo niemieckie – powiedziała analityk.

Tacy przybysze z obywatelstwem są chronieni przez konstytucję, więc deportowanie ich z kraju będzie bardzo trudne.

Źródło: DoRzeczy.pl / Historia realna, YouTube
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...