"Może pan mnie śledzić, podsłuchiwać". Bogucki odpowiada Tuskowi

Dodano:
Zbigniew Bogucki i Donald Tusk Źródło: KPRP / PAP
Zbigniew Bogucki odpowiedział Donaldowi Tuskowi. "Może pan wypuścić swoje wszystkie polityczne i medialne psy gończe, może pan mnie śledzić, podsłuchiwać, przesłuchiwać, węszyć i nic" – powiedział.

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, poinformował we wtorek rano, że "w imieniu pana prezydenta, dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów".

Tusk uderzył w Boguckiego w sprawie kryptowalut

Premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu we wtorek powiedział "na początek kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach".

– Dzisiaj usłyszeliśmy, że z Pałacu Prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej, prezydenckiej propozycji – mówił.

Szef rządu podkreślił, że był bardzo powściągliwy i nie informował szczegółowo o tym, co „wyprawiali przedstawiciele PiS-u, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, gdy przygotowywaliśmy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta”.

– Dzisiaj jest chyba najwyższy czas powiedzieć dokładnie w jaki sposób zachowywano się i co robiono, żeby zablokować na każdym możliwym etapie regulację, która mogła uchronić Polaków od strat – powiedział.

Zdaniem Donalda Tuska "kiedy proponowaliśmy pierwszą ustawę, tę rządową, wpłynęły poprawki".

– Kluczowa była poprawka, którą poprzez ZBP forsowała Zondacrypto. To była poprawka dotycząca artykułu 67. W tym artykule proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka podpisana przez ministra Boguckiego, do tego artykułu, która powołując się na prawa i wolności konstytucyjne, próbowała wyrzucić de facto ten artykuł. Znaczy tak to zmienić, aby nie można było blokować, aby państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich – mówił.

Premier stwierdził, że "pan Kral, lider przedsięwzięcia Zondacrypto, domagał się tego typu rozstrzygnięcia, a zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego".

– Kiedy odrzuciliśmy tę bulwersującą poprawkę, pojawił się inny argument, także sformułowany przez ministra Boguckiego, ministra prezydenckiego, ale również przez polityków Konfederacji i PiS-u. Otóż tę ustawę proponowali odrzucić, a następnie poparli weto prezydenta, ponieważ według nich była zbyt długa – wyjaśnił.

Bogucki odpowiada Tuskowi

Zbigniew Bogucki odpowiedział szefowi rządu w środę w Polsat News.

– Panie premierze Tusk, bo mówił konkretnie o mnie. Może pan wypuścić swoje wszystkie polityczne i medialne psy gończe, może pan mnie śledzić, podsłuchiwać, przesłuchiwać, węszyć i nic. (…) Nie mam nic do ukrycia. Jestem transparentny, przejrzysty jak szkło – powiedział.

Prezydencki minister dodał, że "nic Donaldowi Tuskowi ani media, ani służby, ani prokuratura nie przyniosą". – Wie pan dlaczego? Bo nic na mnie nie mają, niczego nie znajdą. To jest po prostu opowieść, gdzie na paskach w telewizji w likwidacji, w tej mętnej wodzie mówi się, że ja mam coś wspólnego. Doskonale wiedzą, że nie mam nic wspólnego – podkreślił.

Źródło: DoRzeczy.pl / polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...