Raport Mróz-Gorgoń wygenerowany przez AI. Prokuratura wszczęła śledztwo
Śledczy badają dwa wątki: podejrzenie wyłudzenia blisko 180 tys. zł dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz możliwe przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Z projektem związana była Barbara Mróz-Gorgoń, która kierowała pracami nad głośnym raportem "Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska". Jak wynika z opublikowanego dzisiaj na stronie Prokuratury Okręgowej w Warszawie komunikatu, śledztwo zostało wszczęte 27 sierpnia.
Prokuratura bada blisko 180 tys. zł dotacji
Pierwszy wątek śledztwa obejmuje okres od 4 marca do 31 grudnia 2025 r. i dotyczy podejrzenia doprowadzenia Skarbu Państwa – Ministerstwa Sportu i Turystyki – do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 179 738,19 zł. Jak przekazała prokuratura, chodzi o podejrzenie działania "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci otrzymania dotacji, poprzez przedłożenie nierzetelnych dokumentów i wprowadzenie w błąd przedstawiciela ministerstwa co do zakresu planowanych i wykonanych prac".
Sprawa dotyczy umowy na realizację zadania publicznego "Marka Polska – podstrategia turystyczna".
Rozliczenie projektu i wypłata pieniędzy
Drugi wątek dotyczy możliwego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Śledczy badają okres od 31 grudnia 2025 r. do nieustalonego dnia, nie później niż 20 sierpnia 2026 r. Według prokuratury chodzi o podejrzenie "przekraczania uprawnień i niedopełniania obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej przez funkcjonariusza publicznego".
Działanie miało polegać na "akceptacji sprawozdania, rozliczeniu i wypłacie dotacji w kwocie 179.738,19 zł za nieprawidłowe wykonanie umowy" na realizację zadania "Marka Polska – podstrategia turystyczna". Prokuratura sprawdza, czy działano w ten sposób na szkodę interesu publicznego. Czyn objęty tym wątkiem zagrożony jest karą od roku do 10 lat więzienia.
Sprawa prof. Barbary Mróz-Gorgoń
Sprawa "Marki Polska" stała się głośna po publikacji raportu "Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska", którego kierownikiem merytorycznym była Barbara Mróz-Gorgoń, przez kilka tygodni pełniąca funkcję pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polska. Dokument, jak się okazało, zawierał liczne błędy merytoryczne i językowe. Mróz-Gorgoń przyznała później, że podczas jego przygotowywania korzystała ze sztucznej inteligencji.
Ministerstwo Sportu i Turystyki podkreślało z kolei, że opublikowany raport nie był przedmiotem zamówienia ani nie stanowił realizacji żadnej umowy, której stroną było Ministerstwo Sportu i Turystyki. Resort potwierdził natomiast zawarcie umowy dotyczącej podstrategii turystycznej "Marka Polska".