Burza po wywiadzie pierwszej damy. Eksperci nie mają wątpliwości: Ogromny postęp
Pierwsza dama została publicznie skrytykowana m.in. przez posłankę Izabelę Bodnar oraz psycholog Dorotę Zawadzką. Eksperci od komunikacji, których o ocenę rozmowy poprosiły Wirtualne Media, zwracają jednak uwagę na wyraźny postęp Nawrockiej w porównaniu z jej wcześniejszym występem w TVN24.
Bodnar i Zawadzka bez wahania uderzyły w pierwszą damę
Izabela Bodnar zaatakowała zarówno pierwszą damę, jak i prowadzącego rozmowę. Posłanka zarzuciła Rymanowskiemu "promocję nałogów dla młodzieży" po fragmencie dotyczącym używania przez Karola Nawrockiego woreczków nikotynowych. Napisała też, że dziennikarz "merda ogonkiem przed pogubioną kobietą".
Krytycznie występ Nawrockiej oceniła również Dorota Zawadzka. Psycholog zwróciła uwagę na widoczne u pierwszej damy napięcie i niepewność. "Początkowo nie zamierzałam nic o tym pisać, bo zwyczajnie zrobiło mi się tej kobiety żal" – napisała Zawadzka na Facebooku, cytowana przez DoRzeczy.pl. Jej zdaniem Nawrocka momentami zbyt mocno trzymała się przygotowanego przekazu.
"Absolutnie niebo a ziemia"
Olgierd Annusewicz, specjalista od marketingu politycznego, w rozmowie z Wirtualnymi Mediami ocenił, że w wystąpieniach pierwszej damy nastąpiła wyraźna zmiana. – W porównaniu do wystąpienia tego w TVN24, to jest absolutnie niebo a ziemia – powiedział. Według Annusewicza znaczenie miały zarówno przygotowania Nawrockiej, jak i warunki rozmowy. – Poczyniła ogromny postęp i za tym postępem stoją prawdopodobnie godziny ćwiczeń – stwierdził. Dodał, że Rymanowski stworzył atmosferę, w której jego rozmówczyni dobrze się czuła.
Postęp zauważył również Michał Sikorski, ekspert od PR i komunikacji. Porównał rozmowę u Rymanowskiego z wcześniejszym wywiadem pierwszej damy w TVN24. – Tym razem Marta Nawrocka była w stanie kontynuować odpowiedź i utrzymać kontrolę nad rozmową, nawet jeśli nadal było widać, że jest to dla niej temat trudny – powiedział. Sikorski zaznaczył, że rozmowa u Rymanowskiego odbywała się w bardziej kameralnych warunkach i przy mniejszej presji.
Naturalność i "kobieta z sąsiedztwa"
Annusewicz ocenił także, że Nawrocka najlepiej wypadała przy pytaniach dotyczących życia rodzinnego, dzieci i telefonów komórkowych w szkołach. – Widać, że ma swoje zdanie, że składnie i z argumentacją się na ten temat wypowiada – powiedział Wirtualnym Mediom.
Sikorski zwrócił z kolei uwagę na wizerunek "kobiety z sąsiedztwa". Według niego pierwsza dama prezentowała się jako osoba "ciepła, naturalna, prostolinijna, ugodowa". Ekspert wskazał też, że brak pełnego medialnego obycia może wzmacniać wrażenie autentyczności.