Szokująca grafika na profilu Nowackiej. "Pani jest normalna?!", "Minister wrzuca memy o g*wnie"
Nowacka udostępniła zdjęcie prezentujące popularną żabę Pepe, która jest kojarzona z ruchem alt rightu. Na zdjęciu widnieje napis "Polska prawica gdyby Ministerstwo Edukacji zakazało serwowania gówna w szkolnych stołówkach". Pod tekstem widnieje rysunek Pepe, który... konsumuje własne odchody.
Do zdjęcia Nowacka dołączyła komentarz. "Chamówa po pisowsku. Obrazić i poniżyć a spokojny film nazwać płaczliwym. Bo kobieta… I serio już chyba sami nie ogarniają z czym walczą – zdrowym odżywianiem dzieci, walką z otyłością, lokalnymi produktami" – napisała Nowacka.
Jej sowa odnosiły się do nagrania Patryka Jakiego, który skrytykował dietę planetarną w szkolnych stołówkach. Jaki zestawił zasady dotyczące szkolnych jadłospisów z ofertą stołówki MEN, w której – według europosła – pracownicy mogą codziennie wybierać dania mięsne. W swoim materiale wykorzystał również zdjęcie wiceminister Katarzyny Lubnauer, która poczuła się urażona tym, że jej wygląd stał się tematem publicznej debaty.
Fala komentarzy. "Chamówa", "Pani jest chora"
Wrzucanie przez minister edukacji mema wywołało powszechne oburzenie. Internauci zwracają uwagę, że członek rządu nie powinien posługiwać się tak kloacznym humorem. Inni dodają, że Nowacka w ten sposób obraziła miliony prawicowych wyborców.
"Dieta planetarna". Rygory przymusowe – szkoły i rodzice nie mogą decydować
Od nowego roku szkolnego polskie władze wprowadziły nowe regulacje dotyczące żywienia. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało m.in. o ograniczeniu ilości posiłków opartych na mięsie. Zgodnie z nowymi wymogami jedynie dwa razy w tygodniu uczeń będzie miał możliwość zjedzenia takiej potrawy.
Co istotne, decyzji nie pozostawiono rodzicom i szkołom. Urzędnicze regulacje od 1 września są przymusowe, jeśli dziecko ma jeść obiady na szkolnej stołówce.
Sprawa nie dotyczy jedynie drugich dań, gdyż nawet zupy mają być dwa razy w tygodniu przygotowane na wywarach z warzyw, aby uniknąć mięsa w diecie. Co najmniej raz w tygodniu potrawy mają opierać się na nasionach roślin strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych. Nawet w dni, w których podanie mięsa będzie dozwolone, szkoły mają zapewnić wegetariańską alternatywę.