Von der Leyen zapowiada Europejską Radę Bezpieczeństwa. "Odpowiednik art. 4 NATO"
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wystąpiła w Strasburgu z corocznym orędziem o stanie Unii Europejskiej. Podczas przemówienia przed Parlamentem Europejskim podsumowała najważniejsze działania i osiągnięcia UE oraz przedstawiła priorytety na kolejny rok.
W tym roku przemówienie Ursuli von der Leyen było utrzymane w pesymistycznym tonie. Szefowa KE wskazywała na szereg zagrożeń, z którymi musi zmierzyć się Europa.
Na początku swojego wystąpienia Ursula von der Leyen podkreśliła, że Europa staje się coraz silniejsza i bardziej niezależna. Zwróciła jednak uwagę na rosnące problemy wynikające z sytuacji międzynarodowej, określając współczesny świat jako coraz bardziej nieprzyjazny Europie.
Von der Leyen zapowiada utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa
Przewodnicząca KE zapowiedziała potrzebę stworzenia europejskiego systemu bezpieczeństwa, który w przypadku wystąpienia zagrożenia pozwalałby szybko zmobilizować państwa członkowskie i skoordynować ich działania. Jak podkreśliła, "nadszedł czas na europejski odpowiednik art. 4 NATO".
– Cyberataki i sabotaż, podpalenia i wtargnięcia dronów – ich skala rośnie z każdym dniem. Mamy obecnie do czynienia z otwarcie wrogim światem. W obliczu chłodnej kruchości dzisiejszego świata tylko Europa może zapewnić Europejczykom prawdziwą suwerenność. Los Europy musi pozostać w rękach Europejczyków. Przedstawimy nasze pomysły na utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. W miarę rosnącego zagrożenia Europa musi być gotowa – mówiła dalej von der Leyen.
Protokół bezpieczeństwa
Szefowa KE stwierdziła, że protokół bezpieczeństwa, przewidziany na wypadek sytuacji kryzysowych, pozwoliłby UE rozpoczęcie dyskusji o reagowaniu na kryzysy. – Europa potrzebuje własnego planu działania przeciwko atakom hybrydowym – mówiła von der Leyen.
– W przypadku uruchomienia protokołu przez jedno państwo członkowskie wszystkie państwa członkowskie zebrałyby się w celu skoordynowania europejskiej reakcji, aby zapobiec dalszej eskalacji i złagodzić skutki – kontynuowała.
Von der Leyen przekonywała zgromadzonych, że Unia w obliczu niestabilnej sytuacji na świecie powinna samodzielnie dbać o swoje bezpieczeństwo.