Sejm nie odrzucił weta Nawrockiego. Zabrakło 27 głosów

Dodano:
Posłowie na sali plenarnej Sejmu Źródło: PAP / Marcin Obara
Sejm w czwartek nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu.

Do odrzucenia weta prezydenta Sejm potrzebuje większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Przy obecności wszystkich, czyli 460 posłów, oznacza to konieczność 276 głosów.

Sejm nie odrzucił weta prezydenta

W głosowaniu w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku udział wzięło 431 posłów, a więc odrzucenia prezydenckiego weta wymagana była większość 259 głosów.

Za odrzuceniem weta zagłosowało 232 posłów (152 posłów KO, 23 PSL-TD, 20 z Lewicy, 14 z Centrum i 14 z Polski2050, czterech z Razem oraz pięciu posłów niezrzeszonych). Przeciwko było 199 (140 posłów PiS, 35 z Rozwój Plus, pięciu z PSL-TD, 12 z Konfederacji, dwoje niezrzeszonych, dwoje z Demokracji oraz troje z Konfederacji Korony Polskiej).

Żaden poseł nie wstrzymał się od głosu.

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Co zakładała?

Ustawa zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą takie kwestie jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej, formę pochówku.

W połowie lipca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę. Argumentował, że nie może "zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa".

Przed głosowaniem, głos z mównicy sejmowej zabrał Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta.

– Prezydent jest gotów wspierać rozwiązania, które będą praktyczne, przejrzyste i zgodne z Konstytucją – podkreślił.

Przypomniał, że "już w kampanii wyborczej prezydent Nawrocki podkreślał gotowość do rozmowy o rozwiązaniach odpowiadających na rzeczywiste problemy obywateli, gdyż każdy obywatel zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i możliwość rozwiązania praktycznych problemów życiowych".

Prezydencki minister stwierdził, że "trzeba to powiedzieć otwarcie".

– Ta ustawa ma być pierwszym krokiem, by związki jednopłciowe były równie traktowane z małżeństwami, o których mówi art. 18 Konstytucji – ocenił.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...