Ziobro pyta Tuska o pieniądze Zondacrypto: Wtedy nie śmierdziały?
Były minister sprawiedliwości uderzył w Donalda Tuska, TVN i Wirtualną Polskę. We wpisie opublikowanym w czwartek na portalu X pyta też o pieniądze Zondacrypto przeznaczone na wydarzenie polityczne w Katowicach. – Donald Tusk wie, że utrata władzy oznacza dla niego polityczną katastrofę. Dlatego jego największym wrogiem jest dziś prawda. Spuścił więc ze smyczy Giertycha i reżimowe medialne szczujnie. Zadanie jest proste: szarpać Republikę. Uderzać w telewizję, która ujawnia kłamstwa jego władzy. Skoro nie można jej zamknąć, trzeba odebrać jej wiarygodność – napisał Ziobro.
Ziobro uderza w TVN. Pyta o pieniądze
Były minister sprawiedliwości zwrócił uwagę na kontakty Zondacrypto z mediami, które dzisiaj uważane są za prorządowe. – Najgłośniej atakują Republikę tuskowe media – te same, które brały miliony za reklamowanie Zondacrypto. A dziś udają, że tego nie było – stwierdził. – TVN? Według relacji Krala jego przedstawiciele spotykali się z nim w Monako. Jak sądzicie: robili to z miłości do Krala czy do jego śmierdzących pieniędzy? O tym z anteny TVN nie usłyszycie – dodał.
Ziobro skierował też pytania do Donalda Tuska w związku z wydarzeniem w Katowicach w maju 2024 roku. – I pytanie najprostsze: ile pieniędzy od Krala popłynęło na to kluczowe dla Tuska wydarzenie w samym sercu kampanii do Parlamentu Europejskiego? – napisał. – Dlaczego pieniądze, które dziś przedstawia się jako pochodzące od »ruskiej mafii«, nie śmierdziały Tuskowi wtedy, gdy finansowały jego, von der Leyen i kandydatów PO do europarlamentu? – pytał. – Nie pytają o ordynarnie umorzone śledztwo. Nie pytają o Katowice. Nie pytają nawet o jedną, najprostszą liczbę: ile? Są zbyt zajęci wykonywaniem jednego rozkazu: niszczyć Republikę… – podsumował.
Sprawa "pana X"
Wpis Ziobry pojawił się po publikacjach Wirtualnej Polski i TVN24 dotyczących Tomasza Sakiewicza i Zondacrypto. Według ustaleń tych mediów prezes i współwłaściciel Telewizji Republika miał być "panem X", o którym Donald Tusk mówił w Sejmie, odczytując fragment wyjaśnień w sprawie Zondacrypto. Media podały również, że Republika miała wystawić spółce Krala 16 faktur na 1,62 mln euro. Zapłacone miało zostać 1,53 mln euro.
Tomasz Sakiewicz odrzucił zarzuty przedstawiane w publikacjach. – Mamy do czynienia z wściekłym, brutalnym atakiem na naszą telewizję. I to tylko o to chodzi. Nic więcej. Nie ma tam nic, nie ma tam cienia dowodu, ani czegoś, co by to uprawdopodabniało” – powiedział na antenie Republiki. Według Sakiewicza wartość współpracy z Zondacrypto wynosiła około 1,5 mln euro, a część należności nie została uregulowana.