Fiskus prześwietla konta Polaków. Pyta o miliony i kryptowaluty

Dodano:
Euro, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Skarbówka coraz intensywniej interesuje się zagranicznymi rachunkami Polaków, szczególnie gdy pojawiają się na nich pieniądze związane z obrotem kryptowalutami.

"Otrzymaliśmy z Litwy dane o saldzie na koniec 2021 r. Wzywamy do złożenia wyjaśnień i podania źródła zasilania rachunku" – takie pismo, według portalu Wyborcza.biz, otrzymał jeden z polskich podatników inwestujących w kryptowaluty.

Mężczyzna korzystał z giełdy kryptowalut zarejestrowanej w jednym z europejskich państw i przelewał pieniądze na konto prowadzone przez zagraniczny bank. Urząd skarbowy zainteresował się wysokimi saldami rachunku – 2,5 mln zł na koniec 2021 roku oraz 1,5 mln zł rok później. Fiskus znał wysokość zgromadzonych środków, ale chciał ustalić ich źródło.

Skarbówka dostaje informacje z zagranicy

Mechanizm, który pozwala polskiemu fiskusowi zdobywać takie informacje, nie jest nowy. Chodzi o CRS, czyli Common Reporting Standard. To opracowany przez OECD system automatycznej wymiany informacji o rachunkach finansowych pomiędzy administracjami podatkowymi różnych państw.

Polska wdrożyła CRS w 2017 roku. Dzięki niemu fiskus może automatycznie otrzymywać z zagranicy informacje m.in. o saldach rachunków, odsetkach, dywidendach czy niektórych przychodach ze sprzedaży aktywów finansowych.

Według ustaleń Wyborcza.biz w 2026 roku polskie urzędy zaczęły znacznie aktywniej wykorzystywać te dane w odniesieniu do osób obracających kryptowalutami.

"Urzędy skarbowe masowo prowadzą tzw. czynności sprawdzające. Głównym celem analityków jest obecnie rok 2021" – powiedział serwisowi mec. Maciej Grzegorczyk, twórca kryptoprawo.pl.

Jak zaznaczył, działania nie muszą oznaczać kompleksowej kontroli całego majątku podatnika. W opisywanych przez niego przypadkach urzędy koncentrują się na rozliczeniach związanych z walutami wirtualnymi.

Pod lupą przelewy związane z kryptowalutami

Według Grzegorczyka urzędy analizują m.in. przelewy pochodzące od giełd kryptowalut i współpracujących z nimi operatorów płatności. "Najczęściej sprawdzani są podatnicy, u których na rachunku zidentyfikowano przelewy z firmy kryptowalutowej na kwotę powyżej kilku tysięcy złotych. Próg ten jest jednak elastyczny" – powiedział prawnik.

Jak twierdzi, w prowadzonych przez niego sprawach często chodzi o znacznie większe sumy, sięgające 300-500 tys. zł.

Jednym z sygnałów mogących zainteresować urząd mają być – według eksperta – przelewy od Payment Technology, spółki, która obsługiwała giełdę Zondacrypto, wcześniej działającą pod nazwą BitBay.

Ministerstwo Finansów potwierdza, że prowadzone są działania kontrolne, ale podkreśla, że decyzje o ich rozpoczęciu wynikają z analizy ryzyka. "Kontrole wobec konkretnych osób lub podmiotów są uruchamiane na podstawie wyników analizy ryzyka, w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy – w przypadku zgromadzenia informacji uzasadniających podjęcie takich działań" – przekazał resort Wyborcza.biz.

Według danych MF w obszarze usług finansowych i handlu kryptowalutami w 2025 roku przeprowadzono ponad 100 kontroli celno-skarbowych i podatkowych, a w pierwszym półroczu 2026 roku – ponad 40.

Nowe narzędzie fiskusa. Chodzi o DAC8

Możliwości administracji podatkowej zostały dodatkowo rozszerzone w 2026 roku. Polska wdrożyła unijną dyrektywę DAC8, która obejmuje automatyczną wymianą informacji również transakcje z wykorzystaniem kryptoaktywów. Ustawa została podpisana przez prezydenta w marcu.

Dostawcy usług związanych z kryptoaktywami zostali objęci obowiązkami raportowania danych o użytkownikach i ich transakcjach. Przepisy przewidują przekazywanie informacji pozwalających na identyfikację podatnika oraz danych dotyczących operacji na kryptoaktywach.

Oznacza to, że zagraniczna giełda czy rachunek nie muszą pozostawać poza zasięgiem polskiego fiskusa.

Skarbówka dysponowała jednak narzędziami do zdobywania informacji również wcześniej. Jak wskazuje Wyborcza.biz, organy mogły zwracać się bezpośrednio do giełd o historię operacji, a przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu nakładały na część podmiotów dodatkowe obowiązki.

Co grozi za nierozliczone dochody?

Samo wezwanie urzędu do wyjaśnień nie oznacza, że podatnik popełnił przestępstwo ani że pieniądze pochodzą z nielegalnego źródła. Urząd może oczekiwać przede wszystkim wykazania pochodzenia środków i prawidłowego rozliczenia należnego podatku.

Według cytowanych przez Wyborcza.biz ekspertów w przypadku kryptowalut fiskus koncentruje się przede wszystkim na odzyskaniu niezapłaconego podatku od dochodu z odpłatnego zbycia walut wirtualnych. Znacznie poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się, gdy podatnik nie jest w stanie wykazać legalnego źródła pieniędzy lub gdy sprawa wiąże się z innymi naruszeniami prawa.

W określonych sytuacjach podatnik może ograniczyć ryzyko odpowiedzialności karnoskarbowej, składając zaległą deklarację, regulując należności i korzystając z instytucji czynnego żalu – o ile zrobi to, zanim zaistnieją okoliczności wyłączające jego skuteczność.

Źródło: wyborcza.biz
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...