Burza po umorzeniu sprawy Wałęsy. Cenckiewicz uderza w Żurka: Świadomie kłamie!
Były szef BBN zarzucił ministrowi sprawiedliwości "kłamstwo historyczne" i wezwał go do publicznej debaty. Poszło o działania SB wymierzone w Wałęsę w związku z jego kandydaturą do Pokojowej Nagrody Nobla.
Cenckiewicz: Posługuje się Pan publicznie kłamstwem historycznym
"Będąc konstytucyjnym ministrem posługuje się Pan publicznie kłamstwem historycznym, które musi zostać skonfrontowane z faktami" – napisał. Historyk zakwestionował przede wszystkim twierdzenie Żurka dotyczące wykorzystania sfałszowanych dokumentów w działaniach związanych z Komitetem Noblowskim. "Informuję Pana, że SB nigdy nie wykorzystała sfałszowanych (tym bardziej »masowo«) podpisów Wałęsy i dokumentów w korespondencji z Komitetem Noblowskim!" – stwierdził.
Cenckiewicz przypomniał, że w latach 1982–1983 SB rzeczywiście podjęła próbę przygotowania podrobionych materiałów, które miały wskazywać na współpracę Wałęsy ze służbami także w okresie "Solidarności". Powołał się przy tym na ustalenia prokuratury z 31 marca 2015 r. Wynikało z nich, że przygotowane materiały zostały poddane badaniom ekspertów, którzy uznali je za fałszywe. Następnie miała zapaść decyzja o ich zniszczeniu.
"Wykorzystano oryginał"
Cenckiewicz wskazał, że w operacji SB o kryptonimie "Ambasador" wykorzystany miał zostać inny materiał. "W związku z tym do Komitetu Noblowskiego w 1982 r. przekazano ORYGINAŁ informacji rękopiśmiennej TW ps. »Bolek« z 12 stycznia 1971 r". – napisał. Na potwierdzenie przywołał raport funkcjonariuszy SB z 4 listopada 1986 r. dotyczący dokumentu z akt TW ps. "Bolek". "Dokument ten wykorzystany został w działaniach specjalnych krypt. »Ambasador«, realizowanych w pierwszej dekadzie 1982 r". – brzmi przytoczony przez Cenckiewicza fragment.
Były szef BBN wezwał ministra sprawiedliwości do publicznej konfrontacji. "Pan Minister nie wie o czym pisze, albo świadomie kłamie! Stąd publicznie domagam się konfrontacji! Niech Pan publicznie broni swoich tez!" – napisał. Cenckiewicz zaproponował debatę uniwersytecką lub medialną, wskazując m.in. Kanał Zero. "Choćby dziś, choćby jutro!" – zakończył.
Prokuratura umorzyła postępowanie przeciwko Wałęsie
Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie dotyczące podejrzenia składania przez Lecha Wałęsę fałszywych zeznań podczas przesłuchania w IPN 13 kwietnia 2016 r. Sprawa dotyczyła ponad 50 dokumentów znajdujących się w aktach TW ps. "Bolek", w tym pokwitowań odbioru pieniędzy i zobowiązania do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Wałęsa zaprzeczał, że je sporządził lub podpisał.
Prokuratura podała obecnie, że analiza opinii biegłych nie daje wystarczających podstaw do uznania Wałęsy za autora dokumentów ujawnionych w "teczkach Kiszczaka". "Brak jest pewnych podstaw do uznania, że Lech Wałęsa jest autorem dokumentów ujawnionych w »teczkach Kiszczaka«, a tym samym nie ma dowodów, że kłamał podczas przesłuchania" – przekazali śledczy.