Niepokój w UE przed zimą. Bruksela chce ograniczenia zużycia energii
W liście skierowanym do ministrów państw UE, który ujawnia Euronews, Jorgensen wezwał rządy do rozważenia działań pozwalających zwiększyć ilość gazu trafiającego do magazynów oraz ograniczyć popyt na gaz i energię elektryczną "tak długo, jak będzie to konieczne". Komisarz zaznaczył, że sytuacja od czasu jego pierwszego ostrzeżenia w marcu nie uległa poprawie.
Według danych przywoływanych przez Euronews unijne magazyny gazu są obecnie wypełnione w około 70 proc., czyli o 12 pkt proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Na europejskim rynku gazu dodatkową presję wywołują ograniczenia dostaw z Bliskiego Wschodu oraz konkurencja państw azjatyckich o skroplony gaz ziemny (LNG). Europejska cena referencyjna gazu TTF wynosi około 72 euro za MWh.
Komisja Europejska zwraca uwagę, że ograniczenie zużycia energii elektrycznej w godzinach szczytu może zmniejszyć zapotrzebowanie elektrowni na gaz, a tym samym złagodzić presję na ceny.
Wśród możliwych działań wymieniono rozwiązania stosowane podczas kryzysu energetycznego w 2022 r.: ograniczenie zużycia prądu w godzinach największego zapotrzebowania, zachęcanie odbiorców do przesuwania zużycia na inne godziny, ograniczenie temperatury w budynkach publicznych, wyłączenie niepotrzebnego oświetlenia oraz ograniczenie ogrzewania przestrzeni na zewnątrz.
Drogi gaz i niskie zapasy. UE apeluje o oszczędzanie energii przed zimą
Jorgensen nie wezwał jednak do wprowadzenia obowiązkowych ograniczeń. Wskazał, że dobrowolne i odpowiednio zaplanowane działania sprawdziły się podczas kryzysu energetycznego w 2022 r.
Państwa mogą również korzystać z krajowych planów awaryjnych, przewidujących m.in. czasowe ograniczenie dostaw dla wybranych odbiorców przemysłowych oraz przechodzenie elektrowni z gazu na inne paliwa.
Komisja zaleca ponadto ostrożność przy uzupełnianiu magazynów. Standardowy unijny cel zakłada ich wypełnienie w 90 proc. przed zimą, ale w obecnych warunkach państwa mogą skorzystać z elastyczności i dążyć do poziomu 80 proc. Według KE pozwoli to uniknąć panicznych zakupów gazu na napiętym rynku i dodatkowego wzrostu cen.
Bruksela zaznacza, że unijny system gazowy jest obecnie bardziej odporny niż przed kryzysem z lat 2021-2022, m.in. dzięki dywersyfikacji dostaw i większym możliwościom importu LNG.
Komisja potwierdziła w piątek (25 września), że dostawy pozostają stabilne, a odbiorcy chronieni – przede wszystkim gospodarstwa domowe i podstawowe usługi – są objęci gwarancjami dostaw w razie poważnych zakłóceń.