Ceny paliwa pójdą w górę. Obliczono, ile Europejczyków będzie kosztować decyzja Trumpa

Dodano:
Donald Trump Źródło: PAP / EPA/ FILIP SINGER / POOL
Goldman Sachs ocenia, że przez decyzję Donalda Trumpa dot. zakazu eksportu oleju napędowego diesel w USA potanieje, ale jego ceny w Europie poszybują wzwyż.

Ceny oleju napędowego w Europie są wyraźnie wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a według przedstawionych prognoz mogą jeszcze wzrosnąć. W Niemczech litr diesla kosztuje obecnie około 2,29–2,42 euro, w Hiszpanii około 2 euro, a w Polsce około 8,90–9,15 zł. Dla porównania, w USA cena odpowiada około 1,50 euro za litr. Różnica może się powiększyć, jeśli Stany Zjednoczone ograniczą eksport oleju napędowego.

Donald Trump zapowiada możliwość wprowadzenia zakazu sprzedaży tego paliwa za granicę. Celem takiego działania miałoby być zwiększenie podaży diesla na rynku amerykańskim i obniżenie jego ceny dla tamtejszych kierowców. Dla Europy oznaczałoby to jednak ograniczenie dostaw i dodatkową presję na wzrost cen. Stany Zjednoczone są bowiem najważniejszym zewnętrznym dostawcą oleju napędowego do Unii Europejskiej – odpowiadają za około 32 proc. importu tego paliwa spoza UE.

Ile Europę może kosztować zakaz Trumpa?

Goldman Sachs przewiduje, że każdy tydzień obowiązywania zakazu mógłby obniżać cenę diesla w USA o około 4 proc., jednocześnie podnosząc europejskie ceny o około 1,75 proc. Jeśli ograniczenia trwałyby trzy miesiące, hurtowe ceny oleju napędowego w Europie mogłyby wzrosnąć nawet o około 20 proc. Analitycy wskazują, że część tego wzrostu można byłoby ograniczyć poprzez wykorzystanie strategicznych rezerw paliwowych państw europejskich.

Rosnące ceny diesla mogą mieć konsekwencje wykraczające poza rynek paliw. Barclays zwraca uwagę na zależność energetyczną Europy od importu, natomiast HSBC szacuje, że ograniczenie amerykańskiego eksportu mogłoby zwiększyć europejską inflację o około 0,2 proc. Droższa energia może również zwiększyć presję na Europejski Bank Centralny, by utrzymywał lub podnosił stopy procentowe.

Problem może dotknąć także samych Stanów Zjednoczonych. Jeśli amerykańskie magazyny zapełnią się niesprzedanym dieslem, rafinerie mogą ograniczyć produkcję. Ponieważ w procesie rafinacji jednocześnie powstają diesel i benzyna, zmniejszenie produkcji oleju napędowego może w konsekwencji ograniczyć również podaż benzyny.


Źródło: Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...