"Znacznie bardziej niepokojący obraz". Polityk ostrzega

Dodano:
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z żołnierzami Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk
Polski budżet obronny na 2027 roku ma wynieść 198 mld zł – nominalnie o prawie 2 mld zł mniej niż plan na 2026 rok. "Projekt MON na 2027 r. powinien zostać bardzo dokładnie rozliczony" – ocenił poseł PiS Mariusz Błaszczak.

Przy zakładanym wzroście gospodarki o około 4 proc. oznacza to również niższy udział wydatków w PKB niż zaplanowane na ten rok 4,5 proc.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, zapytany przez dziennik "Rzeczpospolita", dlaczego budżet na obronność będzie mniejszy niż tegoroczny, odpowiedział, że wydatki będą faktycznie większe, ponieważ zakupy finansowane z unijnej pożyczki SAFE będą zwolnione z VAT.

Błaszczak alarmuje ws. budżetu na obronność

Do polskich wydatków na obronność odniósł się w czwartek na portalu X szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.

"MON dużo mówi o 'rekordowych wydatkach', rozbudowie armii i nowych programach. Tymczasem projekt budżetu na 2027 r. pokazuje znacznie bardziej niepokojący obraz" – napisał były szef resortu obrony narodowej.

Jak zauważył Błaszczak, "łączne planowane wydatki obronne spadają z 200,1 mld zł w 2026 r. do 198,1 mld zł w 2027 r.". "Ich udział w PKB zmniejsza się z 4,81 proc. do 4,51 proc. To pierwszy nominalny spadek zagregowanego planu wydatków obronnych od uruchomienia obecnego modelu finansowania obronności w 2022 r." – wyjaśnił.

Parlamentarzysta wskazał, że "mniej pieniędzy ma trafić z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na cele Programu Rozwoju Sił Zbrojnych. W 2026 r. zaplanowano 72,2 mld zł, w 2027 r. ma być 66,3 mld zł. To spadek o blisko 5,9 mld zł".

Były szef MON podkreślił, iż "deklaracje o rozbudowie liczebnej armii warto zestawić z limitami zapisanymi w projekcie". "Limit DZSW spada z 20 do 18 tys., a aktywnej rezerwy z 3 do zaledwie 2 tys. Jeszcze w planie na 2025 r. dla aktywnej rezerwy zakładano 30 tys. To bardzo duża różnica między zapowiadanym rozwojem komponentu rezerw a liczbami znajdującymi się w dokumentach budżetowych" – czytamy we wpisie. Jak zaznaczył: "oszczędności dotyczą obszarów, które powinny decydować o przewadze technologicznej polskiej armii. Nakłady na badania i rozwój w części 29 spadają z 710 do 610 mln zł, czyli o 14,8 proc. O tyle samo maleją wydatki MON na szkolnictwo wyższe i naukę – z 1,58 do 1,34 mld zł".

Były szef MON: Trudno mówić o nowoczesnej armii, gdy ogranicza się środki

Szef klubu PiS zwrócił uwagę, że "trudno mówić o budowie nowoczesnej, innowacyjnej armii, jeżeli jednocześnie ogranicza się środki na własne technologie, badania i zaplecze naukowe".

"Jest jeszcze jedna rzecz, na którą warto patrzeć szczególnie uważnie. Coraz więcej wydatków zaliczanych do ustawowego limitu obronnego znajduje się poza częścią 29 'Obrona narodowa'. W wariancie uwzględniającym skutki zgłoszonego przez MON projektu rozporządzenia określającego wysokość wydatków z Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych byłoby to już ponad 10,2 mld zł” – czytamy we wpisie. „Dlatego w debacie o budżecie obronnym nie wystarczy podawać jednej dużej kwoty i procentu PKB. Trzeba odpowiedzieć na znacznie ważniejsze pytania: ile pieniędzy rzeczywiście trafia na rozwój Sił Zbrojnych, modernizację, infrastrukturę, szkolenie rezerw i polskie technologie, a ile pochłaniają transfery, obsługa zadłużenia i wydatki księgowane jako obronne poza budżetem samego MON" – wskazał Błaszczak.

Były minister obrony narodowej podkreślił, że "w bezpieczeństwie państwa liczą się przede wszystkim realne zdolności. I właśnie pod tym kątem projekt budżetu MON na 2027 r. powinien zostać bardzo dokładnie rozliczony".

Źródło: X / Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...