Katastrofa rosyjskiego bombowca. Tajemniczy wpis polskiego dowódcy

Dodano:
Gen. Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych Źródło: PAP / Albert Zawada
Nie milkną echa wpisu dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneusza Nowaka o katastrofie rosyjskiego bombowca strategicznego Tu-95. Najdalej w jego ocenie poszedł publicysta Onetu Witold Jurasz.

Maszyna rozbiła się we wtorek (29 września) na Dalekim Wschodzie Rosji. W wyniku katastrofy zginęło sześć osób. Przyczyn na razie nie podano.

"Być może to ten egzemplarz był nosicielem Ch-101, która zakończyła lot pod Tarnawą" – stwierdził w tajemniczym wpisie gen. Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych RP.

Katastrofa rosyjskiego bombowca. Jurasz: Czy stała za tym Polska?

Pocisk Ch-101 spadł pod Tarnawą (woj. lubelskie) w lipcu. Zdaniem publicysty Onetu, byłego dyplomaty Witolda Jurasza wpis gen. Nowaka sugeruje, że to Polska stoi za katastrofą rosyjskiej maszyny.

"Gdyby tak było w istocie, oznaczałoby to przełom w naszym sposobie postępowania z Rosją. Byłoby to też bardzo dobrym posunięciem, bowiem jedynym językiem, który rozumieją Rosjanie, jest język odwetu i zemsty" – wskazał Jurasz.

Witold Jurasz, były dyplomata, dziennikarz i publicysta Onetu

Tomczyk: Im więcej rosyjskich samolotów spada, tym lepiej

Do sprawy odniósł się w piątek (2 października) na antenie RMF FM wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (KO). Pytany o wpis gen. Nowaka odpowiedział, że to "jasne stwierdzenie faktów". – Ja dodam jeszcze jeden: Im więcej rosyjskich samolotów spada, tym lepiej – oświadczył.

– Prawda jest taka, że my dzisiaj widzimy zagrożenie, które dotyczy właśnie tego typu samolotów. W przypadku rakiet Ch-101 to zagrożenie może znaleźć się nad Polską de facto w ciągu kilku minut – podkreślił Tomczyk i zapowiedział ich "neutralizację".

Wiceszef MON Cezary Tomczyk i generałowie Wojska Polskiego w Sejmie

Putin: Rosja użyje broni atomowej do obrony Kaliningradu

Prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł w tym tygodniu, że Moskwa użyje całego swojego arsenału, w tym jądrowego, w przypadku ataku NATO na obwód kaliningradzki, z którym Polska graniczy na północy.

Według Jurasza wpis gen. Nowaka "nie pozwala Rosjanom oskarżyć Polski o dokonanie aktu sabotażu (rosyjski bombowiec, jak wszystko na to wskazuje, nie został zestrzelony, ale spadł w wyniku awarii silników), ale w istocie zawiera sugestię, że to nasz kraj stoi za wypadkiem".

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet / RMF FM
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...