Król Norwegii wymienił Polskę w pierwszej mowie tronowej
Monarcha ostrzegł jednocześnie, że Europa mierzy się z "najpoważniejszą sytuacją w polityce bezpieczeństwa od czasu II wojny światowej". Haakon VIII uroczyście otworzył 171. posiedzenie norweskiego parlamentu, Stortingu. Monarsze towarzyszyła jego córka, księżna koronna Ingrid Alexandra. Było to pierwsze przemówienie tronowe Haakona od czasu objęcia przez niego tronu.
Znaczna część wystąpienia została poświęcona sytuacji międzynarodowej. Król mówił m.in. o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, nieprzewidywalności polityki Stanów Zjednoczonych oraz rosnących barierach w światowym handlu.
W tym kontekście Haakon VIII wskazał państwa, z którymi Oslo zamierza rozwijać szczególnie bliskie relacje. Wśród nich znalazła się Polska. – Norwegia zacieśnia również współpracę z najważniejszymi sojusznikami w Europie i Ameryce Północnej, takimi jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Polska i Kanada – powiedział monarcha.
Król Norwegii ostrzega przed sytuacją w Europie
Haakon VIII zapowiedział dalszą rozbudowę norweskich sił zbrojnych oraz wzmacnianie bezpieczeństwa na północy kraju. Norwegia ma również utrzymać na wysokim poziomie pomoc wojskową, cywilną i humanitarną dla Ukrainy. – Stoimy w obliczu najpoważniejszej sytuacji w polityce bezpieczeństwa od czasu II wojny światowej – podkreślił król.
W swoim pierwszym przemówieniu tronowym monarcha odniósł się również do polityki wewnętrznej. Zapowiedział m.in. zaostrzenie wymagań stawianych osobom, które chcą osiedlić się w Norwegii.
– Osoby, które przyjeżdżają do Norwegii, będą spotykały się z wyraźniejszymi wymaganiami i oczekiwaniami, by uczyć się norweskiego, uczestniczyć w życiu społecznym i podejmować pracę – mówił.
Pierwsza mowa tronowa Haakona VIII
Haakon VIII objął norweski tron 28 sierpnia po śmierci swojego ojca, króla Haralda V. Otwarcie sesji parlamentu należy do najbardziej uroczystych obowiązków norweskiego monarchy.
Podczas piątkowej ceremonii u boku króla zabrakło królowej Mette-Marit. Pałac informował wcześniej, że zmaga się ona z infekcją po przeszczepie płuc. Operację przeprowadzono w czerwcu w związku z zaawansowanym zwłóknieniem płuc. Zabieg zakończył się pomyślnie, a królowa zaczęła później stopniowo wracać do części oficjalnych obowiązków.