Szok na gali bokserskiej z udziałem Nawrockiego. Ukrainiec wszedł do ringu z maczetą
Nawrocki przyjechał w sobotę (3 października) do Koszalina, by obejrzeć galę boksu zawodowego. Prezydent zasiadł przy ringu jako gość wydarzenia. Jego obecność była związana m.in. z walką Kacpra Meyny, z którym – jak informują media sportowe – łączą go dobre relacje. Głowie państwa towarzyszył szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki.
Największe emocje wzbudziła jednak oprawa wejścia do ringu Nazriego Rahimowa. Pięściarz pochodzący z Ukrainy, mający także azerskie korzenie, został przedstawiony w konwencji nawiązującej do postaci mordercy. Oprócz maczety miał na sobie zakrwawiony strój i maskę.
Gala z udziałem prezydenta. Ukraiński bokser z maczetą
"Nieprawdopodobne. Prezydent RP Karol Nawrocki przy ringu jako VIP, a bokser Nazri Rahimow wychodzi do walki z maczetą w dłoniach, w konwencji mordercy w zakrwawionym stroju. Nie wierzę" – skomentował na platformie X dziennikarz Artur Gac.
Oprawę skrytykował także autor publikacji poświęconych boksowi Mateusz Fudala, który określił zachowanie zawodnika jako "absolutnie nieakceptowalne". Zwrócił uwagę, że Rahimow ubiega się o polskie obywatelstwo.
Walka Kacpra Meyny. Nawrocki wszedł na ring
W walce wieczoru Kacper Meyna pokonał po 10 rundach jednogłośną decyzją sędziów Argentyńczyka Victora Emilio Ramireza. Stawką pojedynku był wakujący pas WBA Continental w wadze ciężkiej.
Po ogłoszeniu werdyktu na ring wszedł prezydent i chwilę rozmawiał ze zwycięzcą. – Powiedział, że bardzo cieszy się z mojego boksu, że to dla mnie będzie mega doświadczenie (bo 10 rund) i mu się podobało. Uspokajał też moją żonę, bo się bardzo denerwowała – relacjonował rozmowę z Nawrockim Meyna.