Rewolucja w PPK coraz bliżej. Rząd chce przyciągnąć więcej Polaków
Obecnie ponowny autozapis do PPK odbywa się co cztery lata. Najbliższy przypadnie w 2027 r. Z końcem lutego przyszłego roku wygasną deklaracje o rezygnacji z dokonywania wpłat złożone przed 1 marca 2027 r.
Od marca pracodawcy ponownie rozpoczną naliczanie wpłat za osoby, które wcześniej zrezygnowały z uczestnictwa, chyba że ponownie złożą deklarację rezygnacji.
Więcej osób w PPK, częstszy autozapis. Rząd szykuje zmiany
"Fakt" dotarł do dokumentów, z których wynika, że Ministerstwo Finansów analizuje możliwość modyfikacji tego mechanizmu, tak aby do programu trafiało więcej pracowników. Szczegóły proponowanych zmian związane są z trwającym w resorcie przeglądem funkcjonowania PPK.
Rada Ministrów ma do końca 2026 r. przygotować dla Sejmu raport dotyczący działania programu oraz ewentualnych zmian w przepisach.
Ważne informacje dla oszczędzających
PPK jest dobrowolnym systemem długoterminowego oszczędzania na emeryturę poza ZUS. Pracownik jest zapisywany do programu automatycznie, ale może z niego zrezygnować poprzez złożenie deklaracji.
Standardowa wpłata pracownika wynosi 2 proc. wynagrodzenia, a pracodawcy 1,5 proc. Państwo finansuje m.in. jednorazową wpłatę powitalną w wysokości 250 zł oraz dopłatę roczną 240 zł.
Program obejmuje obecnie 4,5 mln uczestników. We wrześniu br. przyłączyło się do niego 35 tys. osób. Wartość aktywów funduszy PPK przekracza 57 mld zł.
"Wiele osób traktuje to jako sposób na zarabianie i po dwóch-trzech latach wypłaca środki. Były obawy, że rząd będzie chciał tę furtkę zamknąć. Jak wynika z przeglądu, nie ma tego w planach" – czytamy w "Fakcie".